Zdjęcie w tle

Społeczność

Muzyka

507

Zaloguj się aby komentować

Byłem na #audioshow i wielokrotnie zbierałem szczękę z gleby po tym co dane było mi usłyszeć, szczególnie dobrze wspominam Duńczyka, który porównywał oryginalne płyty Beatlesów z ich współczesnymi reprintami (ten sam label) i nowe brzmiały znacznie słabiej, niestety nie dał posłuchać wersji ze streamingu. Kolumna w sumie niewielka za to spory sub I generalnie mam wrażenie że w granicach 10k PLN da się kupić naprawdę fajne monitory. Niemniej naszła mnie rozkmina że obecnie klasyczny model zestu hi-fi stracił rację bytu. Bo do pewnego poziomu audiofilskiego onanizmu wystarczą bardzo dobrej jakości kolumny aktywne z kilkoma najpopularniejszymi standardami i interfejsami #muzyka #warszawa

d310bf60-3109-4aec-a8e6-83c8e43186e5
ec5fa07f-36dd-4269-b6e2-501be97de304
ff6a4b3d-f274-4f1f-94ba-bee569f84915

Kiedyś czytałem, że najlepszą jakość zapewniały płyty CD, zbliżona do jakości studyjnej, a winyle daleko za nimi przez niedoskonałość nośnika

@WujekAlien jako amator po części się zgodzę. Vinyl ma urok i fajnie się słucha ale jednak jest uciążliwy, sporo zależy od igły i preampu, trochę jak gaźnik - może i działan ale musisz zestroić dużo rzeczy.

CD czy FLAC to jakość studyjna, tu bez dram ogarniesz świetne brzmienie bez problemu - oczywiście pomijam frustratów audiovoodoo od złotych kabli co muzyki cyfrowej nie uznają.


Największy pech to remastery pod współczesne gusta. Niby słuchasz Jacksona ale jest tak podbity basem żeby Sony czy Beatsy się bujały. Kolejna przewaga FLAC gdzie możesz mieć kilka wersji muzyki. Nośniki danych są tanie, 10TB dysk kosztuje tysiaka a pomieści 10 tys albumów.

@dremmettbrown tak datahoarding w obecnych czasach to jedyna sensowną metoda aby wybrać coś wartosciowego w tym zalewie wszystkiego bo szanujący się meloman kończy z 3-4 nośnikami "tej samej" muzyki choćby z powodu zmian technologicznych i świat cyfrowy potrafi to ogarnąć techniczne tyle o ile, bo kwestia czasu jest gdy technologia cyfrowa z powodzeniem będzie potrafiła oddać unikalne charakterystyki i smaczki jakie oferuje np winyl

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Można, a nawet powoli należy nienawidzić algorytmu YT, ale tym, czym mnie dziś poczęstował, odkupił bardzo wiele swoich win.

Nie pamiętam, kiedy jakaś #muzyka tak mną rzuciła o ścianę. Coś absolutnie znakomitego, czego nawet nie będę próbował opisywać, bo w sumie słowami nie oddam wiele więcej niż otagowaniem #noiserock, #postrock i #muzykaklasyczna

https://www.youtube.com/watch?v=HOe4k1V5uCY

Na Spotify jest jedynie manifest o tym, jakie Spotify staje się gówniane, więc w razie czego zapraszam na https://bruitofficial.bandcamp.com/

HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #reggae

Dziś w ramach tagu #posluchajtego prezentuję płytę, która dla wielu ludzi z pokolenia lat 80. była pierwszym kontaktem z muzyką reggae. Głównym powodem było to, że krążek został wydany w Polsce przez Tonpress. O ile Misty in Roots w mojej opinii byli zawsze po prostu kolejnym zespołem reggae z Wielkiej Brytanii, o tyle ta płyta jest rewelacyjna. Głębokie basy, uduchowiony klimat, roots reggae w najlepszym wykonaniu. Polecam.


https://www.youtube.com/watch?v=zYA5kKzpURk

Zaloguj się aby komentować

#jesiennewyzwania od Owcena sypnęły się i na mnie. 


Zadanko, które zamierzam wykonać tym postem, brzmi: "Ułóż jesienną playlistę piosenek".


Niby prosta sprawa, bo przecież jesień, mokro, melancholia motzno, smuteczek, przeżywanie, może rozstanie jakieś, śpiewanie o tym, że ja cię ajlowju, a ty mnie nie ajlowju i takie tam. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował trochę o tym, trochę nie o tym, ale na pewno inaczej.


#jesien to wszak tak piękna i motywująca pora roku (nawet gdy pada) i dlaczego nie mielibyśmy uderzyć w słoneczne nuty? A tak, moi drodzy, lecimy w #reggae z dedykacją dla wszystkich #jesieniarz i tych mniej jesieniarskich.


Postawiłem sobie za cel przygotowanie listy dziesięciu piosenek (nie za dużo, nie za mało, jak kaseta lub płytka CD, dając szansę, że ktoś przynajmniej będzie chciał posłuchać) dostępnych na YT. Nie będzie to piękna, spójna opowieść, to nie będzie playlista, którą można zapuścić od początku do końca i przesłuchać sztuka po sztuce. Bałagan jest celowy.


Gotowi?


Na początek RastamanR i idziemy w piękny, smuteczkowy klimat: kochałem, już nie jesteśmy razem i tak sobie siedzę sam i czytam Hejto patrząc na opadające liście.


Chwilę później zaczyna padać, a deszczowe dni potęgują nam samotność. Cofamy się kilkadziesiąt lat i oto Sammy Dread - Rainy Days


Ale w sumie... w sumie deszcz jest fajny. Bo czy pada, czy nie pada, #zyciejestdobre a każdy dzień jest piękny. Tropavibes - It's a beautiful day


Jesień to też pora, kiedy trzeba zadbać o swoje rośliny i ogródek przed nadchodzącą zimą. Dlatego też wędrujemy za południową granicę: Cocoman a MessenJah - Zahradnická Píseň


No dobrze, jest sobie ogród, ale taki pusty, brakuje tam na pewno czegoś - polskiej klasyki reggae! Daab - W moim ogrodzie !


Jesień to dobry czas na urlop. Mało turystów, dużo słońca, można uciec na chwilę, nikt tego nie sprawdza. A jeśli słońce i reggae, to lecimy na Jamajkę: Mr Vegas - The voices of sweet Jamaica


Z dedykacją dla #hejto40plus Kiedyś to były teledyski, teraz to nie ma teledysków: Laid Back - Sunshine Reggae


Trzymając się słonecznych, pozytywnych klimatów powolutku zmierzamy do zamknięcia naszej wspólnej przygody. Na jakiś czas ten teledysk wyparował z YT, z wielką szkodą dla świata. Piosenka może i ograna, ale teledysk nadal z cyklu #kiedystobylo Bob Marley - Three Little Birds


Trzymajmy się pozytywnych wibracji i słońca, które gdzieś powinno zawsze świecić, jeśli nie na zewnątrz, to wewnątrz: Atomic Spliff - Good Vibes


I na sam koniec, nie, nie odpuszczę Wam współczesnego #polskiereggae Dreadsquad&NDK - Budzisz się rano


Udanego piątku, mam nadzieję, że będą Państwo zadowoleni.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@WatluszPierwszy byłem na ich koncercie w Pradze i sie zawiodłem. Spektakl, widowisko, profesjonalny event - tak. Na pewno nie koncert punkowy. A kontakt z publicznoscią to juz w ogole zerowy

@FriendGatherArena dlatego nie poszedłem na nich jak miałem okazję ostatnio i nie idę na najbliższy koncert w Warszawie. Byłem 15 lat temu jak jeszcze grali punkowe koncerty w klubach o było rewelacyjnie.

Zaloguj się aby komentować