Mecz Meksyku przełożony o godzinę ;/ Ni uja będę czekać
#pilkanozna

Społeczność
Mecz Meksyku przełożony o godzinę ;/ Ni uja będę czekać
#pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
Ktoś czeka na zwycięstwo Meksyku?
#pilkanozna #mundial
@bojowonastawionaowca @Mr.Mars @suseu @kodyak @Hoszin @aerthevist @IronFist
@TyGrySSek już naprawiłem
Zaloguj się aby komentować
Właśnie zauważyłem, że mecz Meksyk - Anglia przeniesiony na godzinę później? Miałem czekać, ale teraz to nie wiem.... Angole mogę przegrać bez mojego cierpienia w pracy
#pilkanozna #mundial


Zaloguj się aby komentować
Cudownie, jak ja nie lubię tych zajebanych canarinhos, piękna sprawa jak upadają i sobie ryj rozwalają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#mecz

Zaloguj się aby komentować
Adeus Brasil!
Norwegia wiosłuje do 1/8 1/4!!!!!
ps. moje voodoo w końcu zadziałało!
#pilkanozna #mundial

Zaloguj się aby komentować
Co ten sędzia wtf XD
#mecz #mundial
Zaloguj się aby komentować
Najbardziej abusrdalny karny. Nikt się już nim nie przejmuje, nawet kibice nie zareagowali.
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Ale wymysla sedzia XD cyrk
#mecz
Zaloguj się aby komentować
#mecz
jezu jak się cieszę!
Zaloguj się aby komentować
dostać karnego na początku meczu i tak się sfrajerzyć xD
norwegia nawet jak wygrywała na tym turnieju to nie widziałem żeby tak dominowała w meczu
#mecz

Zaloguj się aby komentować
Pierdzielony haland XD ale Brazylia cienka. No widac ze potrafiła kluc ale naprawdę to nie jest Brazylia na mistrza świata. Grali cienko i w tym meczu tez wyglada cienko. Coś tam drybling może ale to nie jest druzyna tylko indywidualność a tacy mogą grac w tenisa a nie w piłkę.
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Gdyby ktoś mi powiedział 20 lat temu, że Norwegia wygra z Brazylią i to nie w hokeju, a w piłce nożnej to bym się w głowę popukał.
Co za końcówka
#mecz #mundial
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Norwegia - Brazylia 2-0
CHYRSTE PANIE, ALE HALLAND J⁎⁎⁎ĄŁ!
#mecz #mundial
Zaloguj się aby komentować
DWA!!!!!
#pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
Norwegia - Brazylia 1-0
Hochland strzela z główki. No mutant, dosłownie mutant.
I jeszcze te miny, Halland to piłkarz z najbardziej memiczną mimiką w historii.
#mecz #mundial
Zaloguj się aby komentować
HAAAALLLLAAAANNNDDDDD!!!!!!!!!!!!!!!!
#pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
Że wpuszczą Neymara przed 85 minutą to się nie spodziewałem.
#mecz #mundial
Zaloguj się aby komentować
Kto to jest Fat Joe to chyba tylko Mati Bór wie
#mecz

@Zielczan
Jakiś rapujący grubas
Zaloguj się aby komentować
758 + 1 = 759
Tytuł: Disclosure Day (Dzień objawienia)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Sci-Fi / Przygodowy
Reżyseria: Steven Spielberg
Czas trwania: 2h 25min
Ocena: 8/10
Kiedy Steven Spielberg zabiera się za tematykę pozaziemską, kino wstrzymuje oddech. Po latach wyczekiwania reżyser w końcu domknął swoją nieoficjalną „kosmiczną trylogię”. I choć Disclosure Day fabularnie nie łączy się bezpośrednio z Bliskimi spotkaniami trzeciego stopnia ani E.T., to duchowy spadkobierca tych arcydzieł. Oglądając ten film, nic nie stoi na przeszkodzie, by uznać, że wszystkie te historie dzieją się w tym samym uniwersum. To kino stworzone z myślą o wielkim ekranie – nostalgiczny powrót do korzeni, który potrafi bez reszty zauroczyć, o ile damy się porwać tej specyficznej spielbergowskiej magii.
Disclosure Day to kwintesencja stylu Spielberga. Z jednej strony dostajemy mnóstwo akcji, dynamiczne pościgi samochodowe i sceny komiczne, z drugiej – film pozostaje produkcją rdzennie rodzinną (kategoria 12A w UK). Co ciekawe i niezwykle odświeżające: w całym filmie pełnym napięcia... nie uświadczymy ani jednego trupa, a bohaterowie ani razu nie wypowiadają słowa „alien”.
Aktorsko projekt broni się znakomicie. Emily Blunt i Colman Domingo magnetyzują na ekranie, tworząc wyraziste, zapadające w pamięć kreacje. Odrobinę słabiej, choć wciąż bardzo pozytywnie, wypadają Josh O'Connor oraz Colin Firth. Całość spaja muzyka Johna Williamsa, który „znowu to zrobił” – jego ścieżka dźwiękowa, choć momentami mocno skręca w stylistykę znaną z Gwiezdnych Wojen, idealnie buduje podniosły i przygodowy klimat.
Nie da się jednak ukryć, że film ma bardzo specyficzną konstrukcję. Część scen wygląda tak, jakby została żywcem wyjęta z kina lat 90. Dla jednych będzie to uroczy powrót do przeszłości, dla innych – lekki archaizm. Mój syn celnie zauważył po seansie, że tę historię mógłby nakręcić Denis Villeneuve (którego Nowy początek uwielbiamy), aby nadać całości bardziej mroczny, poważny i surowy ton. I faktycznie – Spielberg momentami uderza w nieco mroczniejsze tony, ale ostatecznie to wciąż film rodzinny. To nie jest ciężkie science-fiction typu Arrival czy naukowe Interstellar. Na ten film idzie się do kina po czyste emocje i magię, dokładnie tak jak kiedyś na E.T.
Największym mankamentem produkcji, do którego po prostu trzeba się przyczepić, są zaskakująco słabe efekty specjalne. Z jakiegoś powodu kluczową rolę w fabule odgrywają zwierzęta. Niestety, zamiast zachwytu, wywołują one lekki zgrzyt zębów. Wszystkie stworzenia to bardzo słabe CGI – sztuczność bije po oczach tak mocno, że widać to bez okularów z końca sali kinowej, nawet przy wadzie wzroku -2.
Disclosure Day to film, który z pewnością podzieli widzów. Osoby szukające twardego, nowoczesnego science-fiction mogą poczuć się zawiedzione i ocenić go znacznie niżej. Jeśli jednak, tak jak ja, jesteście absolutnymi fanami spielbergowskiego klimatu, będziecie się bawić wybornie. Jako zadeklarowany miłośnik takich historii, przymykam oko na niedociągnięcia CGI i z czystym sumieniem wystawiam wysoką notę. To piękny, nostalgiczny list miłosny do klasyki kina o kosmitach.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kino

@boogie
Turbodildo które służy do wszystkiego i niczego, w zależności jak dramatyczna ma być dana scena.
Scena z płotem xD
Scena z Emily Blunt wychodzącą sobie z bazy złoli tak o
Scena z histeryzującą Emily Blunt która w kolejnym ujęciu zamienia się w slapstickową scenę akcji?
Cały wątek religijny który miał potencjał ale zostaje ucięty nożem i już nie wraca do końca filmu.
Pomagier badassa który obraża się w finale i wychodzi xD
W ogóle finał filmu jest durny i głupi. Na moim seansie ktoś na sali po prostu wstał i wyszedł.
Trzecia wojna światowa nie wybucha bo wszyscy na świecie oglądają lokalną amerykańską tv na smartfonach xD. Wgl to kolejny wątek z dupy który pojawia się tylko po to żeby można było zrobić "awww"
To tak na szybko, takich durnot i głupotek jest znacznie więcej. Ja wiem że to Spielberg, ale film nie wie czym chce być, nie ma swojej tożsamości. Nagromadzenie wątków z których nic nie wynika jest tak wielkie, że nie da się go traktować poważnie. Jedyny jasny punkt to Emily Blunt - świetnie wygrała rolę irytującej wariatki, no i zdjęcia może jeszcze. Cała reszta - kanał. Jako widz nie mający wielkich sentymentów do Spielberga tylko chcący obejrzeć dobry film uważam że straciłem czas.
Zaloguj się aby komentować