@monk3i Tutaj ustęp z Dhammapady (394)
"Jakiż pożytek z twych zaplecionych włosów, niemądry człowieku? Jakiż pożytek z twego stroju ze skóry antylopy? Nadal kłębią się w tobie (namiętności), tylko zewnętrznie się oczyszczasz."
I wyjaśnienie tłumacza polskiego: "W czasach Buddy takie praktyki ascetyczne jak noszenie zmierzwionych włosów i odzienia ze skór uznawane były za oznaki świętości."
Wydaje mi się że powyższe jest łatwiejsze do zaakceptowania bo jest bardziej odległe w czasie, ale jest czymś podobnym - odniesieniem do kontekstu kulturowego w którym słowa zostały powiedziane. Myślę że ciężko czegoś takiego uniknąć, bo mistrz wypowiada słowa do ludzi/mnichów obecnych w sali, potem ktoś je zapisuje a my czytamy to długo potem.
Trudno o uniwersalność stu procent nauczania, ja na takie rzeczy po prostu przymykam oko