Dopiero co pisałem, że z #neurosis już nic nie będzie, a ci się zreaktywowali (w zmienionym składzie oczywiście), wydali album i zapowiedzieli koncert.
@Shagwest o kurde na szybko przeczytałem, że dołączył do nich Aaron Turner, czyli założyciel Hydra Records i były członek ISIS. Kiedyś hobbystycznie nawet chciałem sobie artykuł o nim napisać. Ale to jest niespodzianka, zapowiada się mocarne albumisko. Dzięki za plany na wieczór
Dobra kończę drugi odsłuch. Pierwszy ze słuchawek monitorujących i karty dźwiękowej i drugi z głośników. JEST DOBRZE Panowie @Shagwest @zachlapany_szczypior , nawet bardzo. Szczególnie kawałek kończący płytę. Na stronce enigmatyczne info, no ale co innego może to znaczyć, jak nie jakąś trasę. Obstawiam, że wjadą w lecie na jakieś tournee.
@mnchk676 no posłuchałem i tak średnio bym powiedział. Brakuje mi tu ciężaru. Jakieś to wszystko takie "bezpieczne", leniwe trochę. Ale to Neurosis, więc z doświadczenia się wstrzymam jeszcze.
Z poprzednimi albumami mam tak, że raz je uwielbiam, a drugiego dnia nie mogę tego słuchać, bo mnie wkurwiają. Poleci jeszcze kilka razy, może zaskoczy, bo jednak mam ochotę do tego wracać.
Poznaj Krzysia, ma misia i raka,
To jest prawdziwy twardziel, choć dzisiaj zapłakał,
Więc jeśli powiem kiedyś, że mi ciężko - to skłamię,
Ciężko mówić Krzysia mamie 'dobranoc, Kochanie'.
@tomwolf Prawie 20 lata słuchałem metalu myśląc, że Tool to łeee takie nowoczesne, techniczne, przekombinowane i w ogóle nie warto sobie zaprzątać tym głowy.
Do czasu aż zobaczyłem ich w zeszłym roku na streamie z pożegnalnego koncertu Black Sabbath. Wsiąkłem bezpowrotnie. Jeden z moich najczęściej słuchanych zespołów w ostatnim roku.
@tomwolf Byłem ortodoksem. Nie interesowało mnie nic nagranego po 1996, a najchętniej to słuchałbym tylko pierwszych płyt każdego zespołu, bo od drugiej to już komercha. Tak jak pan Fenriz powiedział Modern metal - I don't give a fuck.
Zasadniczo to moją propozycją miało być coś innego ale zapomniałem nazwę wykonawcy XD
Max Richter. Niemiecki pianista, twórca muzyki ambient, modern classical czy muzyki filmowej. Ma na swoim koncie coś koło 50 albumów. The Blue Notebooks to drugi jego album. Utrzymany w bardzo minimalistycznej formie z odrobiną muzyki elektronicznej. Uderzający w nasze emocje. Delikatnie ale bardzo precyzyjnie. Trochę do kontemplacji nad życiem. Najsłynniejszy utwór On the Nature of Daylight to chyba najmocniejszy punkt tego albumu. Sam utwór użyty został chociażby w filmie Arrival, Wyspie Tajemnic czy kilku innych produkcjach. Miłego odsłuchu.