Żyję sobie w spokojnym, niewielkim mieście, a mimo wszystko w ostatnich miesiącach częściej widzę wałęsające się bez celu grupy kolorowych przybyszów z plecakami, koczyjące w parku, albo na PKP. Czasami zachowują się dziwnie, coś do siebie krzyczą.


Przykład sprzed 2 dni, którego byłem swiadkiem. Jakiś odziany w łachmany murzyn z plecakiem zatrzymał ruch na ruchliwym skrzyżowaniu, bo postanowił sobie przejść na czerwonym świetle. Kiedy kierowcy użyli klaksonów, to ten murzyn zatrzymał się, zaczął machać łapami i coś tam krzyczał do kierowców w języku nachodzców po czym sobie poszedł.


#nachodzcy #imigranci #polityka

Komentarze (12)

@Pszczelarz k⁎⁎wa na pewno xD a ja ostatnio mialem okazje spedzic po tygodniu w dwoch roznych powiatowych i jedyni kolorowi jakich widzialem, to ci sami co zawsze, wlasciciele i pracownicy przybytku, w ktorym stoluje sie lokalny element pseudopatriotyczny xD

@Pszczelarz ja na przykład byłem ostatnio w mieście wojewódzkim i widziałem jak rodzina Hindusów z dzieckiem oprowadzała po starówce starszą panią w tradycyjnym hinduskim stroju nawet z czerwoną kropką na głowie. Kupili lody i robili sobie zdjęcia pod starym ratuszem xD


A, jeszcze wcześniej to rozmawiałem z Brazylijczykiem który jest faktycznym inżynierem i został tu dla żony Polki. Umówiliśmy się wstępnie na piwo.


I jeszcze jeden Pan Hindus mnie na kawę zapraszał, bo mu na zgromadzeniu wspólnoty mieszkaniowej tłumaczyłem o co chodzi i zabawiłem córkę której się nudziło bo to jednak dla takiego szkraba dość nudne wydarzenie.


Ty weź może zagadaj do tych ludzi po prostu xD

@wombatDaiquiri odrobina rigczu na portalu


Zapomnieli już zupełnie jakimi byli Polacy nachodźcami w Austrii. Jak przechodzili przez las, jak mieszkali w obozach dla uchodźców, jak żebrali i spali w namiotach albo w parkach

Zaloguj się aby komentować