Zostałam sama w rodzinnym biznesie bo rodzina na urlopie. Oczywiście coś się musiało przepotężnie zesrać, podzwoniłam gdzie trzeba, załatwiłam giga zniżkę, pokajałam się przed klientem, ogarnęłam. Rodzice mieli wiedzę i czas to ogarnąć jakieś 2 tygodnie przed wyjazdem, ale musieli zapomnieć - nie mam o pretensji, zdarza się.

Mama na informację, że wszystko zostało ogarnięte odpisała "jestem dumna z ciebie, że tak sobie radzisz".

Od rana chodzę w kółko zastanawiając się, czy:

A) Mama jest chora, umiera i to przedśmiertna zmiana podejścia

B) podmienili ją

C) jakimś innym cudem po 30 latach rodzicielstwa udało jej się sformułować w stronę swojego dziecka takie słowa

Dziwna sprawa powiem wam, oj dziwna.


#oswiadczenie

Komentarze (21)

@MoralneSalto W pewnym wieku człowiek zmienia myślenie Z ojcem zacząłem się dogadywać po 35r jakoś. Wcześniej się tylko kłóciliśmy, albo nie rozmawialiśmy. Parę lat później już go nie było.

@Djnx ja też przez jakiś czas z nimi nie utrzymywałam kontaktu, świeżo po 18. z wiekiem bardziej sama złagodniałam i zrozumiałam pewne rzeczy, to dużo zmieniło, ale zmiany z ich strony to się na prawdę nie spodziewałam

@MoralneSalto Oby to były zmiany trwałe Lepiej żyć w zgodzie niż się spierać o pierdoły zasadniczo. Jak tak popatrzeć z perspektywy czasu to szkoda nerwów i słów powiedzianych w nerwach których niestety nie da się cofnąć. A bywa różnie. W każdym razie wykorzystaj ten moment Każdy będzie w środku zadowolony, w duszy. To na prawdę miłe uczucie

@Chrabonszcz dużo racji jest w tym, co piszesz

@Djnx długą drogę przeszłam, zanim zrozumiałam, że nie warto się spierać postaram się wykorzystać ten moment!

@MoralneSalto Nie węszyłbym spisku. Skoro są na urlopie, to znaczy że zluzowali poślady, odpoczywają i są pozytywnie nastawieni. Trudno kogoś docenić i podziękować jak człowiek jest w ciągłym stresie, natomiast co innego jak człowiek jest wypoczęty i odprężony.


Nauczyłem się tego w bardzo głupi sposób. W liceum, siedziałem u ówczesnej dziewczyny i zastanawialiśmy się jak przekonać moich rodziców do zgody na pewną wycieczkę. Podczas rozmowy dowiedziała się że moja Mama siedzi w tamtym momencie u fryzjerki i oburzona rzuciła "To co Ty tutaj jeszcze robisz?! Zapieprzaj w te pędy do domu i tam na nią czekaj. Jak kobieta wraca od fryzjera to przeważnie w wybornym humorze - wtedy ją zapytaj czy możesz jechać na tę wycieczkę", co zrobiłem. Ja pierdziele, zapamiętam do końca życia ten szok w jak łatwy sposób otrzymałem tę zgodę (a miałem za kołnierzem), zero negocjacji, zero wyrzeczeń, zwykłe "Jasne, jedź". Ten tip zapamiętałem do końca życia - jak bardzo samopoczucie może wpływać na nasze wybory i decyzję. Najwyraźniej Twojej Mamie, w momencie jak była w dobrym humorze też to przyszło łatwo

@Mikel panie, toż to manipulacja żartuję oczywiście, na pewno to, że telefony służbowe pozostawiali w domu, a my ogarniamy na miejscu ma wpływ na ich dobry nastrój. Muszę częściej używać tego sposobu

@MoralneSalto no nie wiem, jakby mi tak ktoreś z rodziców napisało to bym sprawdził, czy pesel zastrzeżony i profilaktycznie nie odbierał telefonów przez kilka dni

@MoralneSalto Tak wszyscy jesteśmy dumni. Swoją drogę ciut przykro, że to zaskoczenie. Mnie po opuszczeniu gniazda dobre 12lat temu mama chwali i kieruje dobre słowa na każdym kroku.

edit: Tylko z tymi wnukami daj pan spokój, kto to słyszał. Ostatnio kazała mi już spermę badać. Ot tak dla samego siebie Bo ona z ojcem nie nalegają, ale (...) tu wstawić historię o szklance wody.

Zaloguj się aby komentować