Żona marszałka sejmu regularnie lata państwowym samolotem.
ZA DARMO
#heheszki #heheszkipolityczne #militaria


Żona marszałka sejmu regularnie lata państwowym samolotem.
ZA DARMO
#heheszki #heheszkipolityczne #militaria


@entropy_ W sumie chyba nie ma oficjalnej definicji, no ale tego się używa do opisu właśnie przepychu, gierek politycznych, korupcji itp. Które oczywiście tam bały, ale jakby w żadnych innych krajach tego nie było
Jedyną spisaną definicję znalazłem tutaj: https://sjp.pwn.pl/slowniki/bizanty%C5%84ski.html
@Ragnarokk Bizancjum to było określenie jakiego użył pierwszy Komediant Główny Policji za PiS (z głowy to był bodaj Zbigniew Maj) w stosunku do tego co zastał w gabinecie Komendanta Komendy Głównej Policji kiedy obejmował urząd.
Otóż były komendant miał **roll drums** toaletę i w niej BIDET! Przepych rzeczywiście godny Bizancjum.
@pozdrawiam_was_ciule
No nie no, bez przesady, to jest zwrot starszy jak Maryla Rodowicz xD
Its history is exotic—filled with mystics, wars, and political infighting—and over time the word Byzantine (from Late Latin Byzantinus, the name for a native of Byzantium) became synonymous with anything characteristic of the city or empire, from architecture to intrigue. The figurative sense referring to a devious manner of operation first appeared in the late 1930s. It was popularized by frequent use in reference to the Soviet Union, whose secrecy and despotism were equated by Westerners with what went on in the old Byzantine Empire.
@Ragnarok Bizancjum jako określenie nadmiernego przepychu pochodzi od taktyki negocjacyjnej stosowanej przez Bizancjum. Otóż dyplomaci i dygnitarze obcych państw gdy przybywali do Konstantynopola byli otaczani bezgranicznym przepychem i luksusem. Miało to ich przytłoczyć i wzbudzić zachwyt i podziw dla bogactwa Konstantynopola.
Iver. B. Neumann. Sublime Diplomacy: Byzantine, Early Modern, Contemporary. „Millennium: Journal of International Studies”. August 2006. 34. s. 869–871. ISSN 1569-2981. (ang.).
@GazelkaFarelka @qwarqq miałem coś napisać ale nawiązanie do osła ze shreka wygrało xDDD
I w ogóle to on musi mieć przewalone w domu. Pani oficer Wojska Polskiego, lata szkoleń pewnie uczyniły z niej terminatora do zabijania a Szymek wraca do domu z planu zdjęciowego i słyszy: Mąż baczność! Do zmywania w lewo zwrot!
I chciał nie chciał tanecznym krokiem idzie talerze do zmywarki ładować xDDD
Dzieci pójdą spać wieczorem a tu znowu chciał nie chciał polecenie BACZNOŚĆ! a że żona wyższa stopniem to jedynym zgodnym z przepisami ratunkiem było zostanie ministrem obrony narodowej. Został niestety marszałkiem sejmu więc horror trwa dalej
Zaloguj się aby komentować