Zjechałem babsko w kauflandzie.

Otworzyli obok drugą kasę, zrobiłem trochę miejsca w kolejce, żeby ludzie mieli jak przejść, a ta mi się pakuje w tę lukę, stanęła przede mną i pali franka, że mnie nie widzi.

Stuknąłem ją wózkiem w dupsko, pytam co to za kultura, to się zaczęła pruć, a ja do niej że trzeba zapytać, a nie iść jak ślepa krowa i liczyć że jej nikt uwagi nie zwróci i zamknęła mordę.

Minęła chwila i dalej coś gada że tak nie wolno, aż się emeryt z drugiej kolejki odezwał, że na moim miejscu wywaliłby ją na koniec.


Zawsze puszczam przed siebie, jak ktoś poprosi, ale chamstwa nie znoszę, a że chodzę trochę przybity, bo moja wczoraj wyjechała na prawie miesiąc, to się babsku oberwało


#niewiemjaktootagowac

Komentarze (24)

@Gepard_z_Libii Tak jak napisałeś, można było to kulturalnie załatwić najzwyklejszą w świecie uprzejmością, a ta się spruła jeszcze (╯°□°)╯︵ ┻━┻

@suseu najlepszy ten dziadek był, bo taka cisza grobowa zapadła, że już zacząłem się zastanawiaç czy nie przesadziłem, a ten na cały głos że by ją wyjebał na koniec

@Opornik Niemiec niemiec.

Dokładnie to powiedział że jakby był na moim miejscu, to by się wyszczała na koniec.

Wyszczaj się to takie ichnie spierdalaj

Opowiem co mnie zdenerwowało ostatnio w biedronce: stoję za babom taka wielka pania przy kości i opiera sie rękoma o wózek i d⁎⁎e wypięta ma tą WIELKA jak sklep tyłem do mnie i kolejka rusza a ona dalej wypięta na telefonie zamula oparta. Wiec stuknalem ta d⁎⁎e wózkiem a ona nie poczuła

@Gepard_z_Libii elegancka historia xD. Ja to nie lubię jak ludzie zaczynają wypakowuwać się na kasę kiedy ja jeszcze nie skoczyłem, i potem muszę podawać rzeczy do ręki kasjerowi zamiast wyłożyć na taśmę.

Zaloguj się aby komentować