Zawsze, ale to zawsze moja aktywność fizyczna w dłuższym terminie kończy się katastrofą XD


Co nie próbuję trochę przymasować - w ciągu pierwszego miesiąca łapie mnie coś na żołądek - wymioty czy biegunka przez kilka dni i zalecenia lekkostrawnej diety na najbliższe tygodnie


Co wkręcam się w dobry cykl treningowy - to jakaś kontuzja


Od przyszłego poniedziałku rozpoczynam wyczekiwany wyjazd w Tatry? Nie ma lepszej pory na skręcenie łokcia XD


W sumie lepiej rękę niż nogę, no i moja łapa wygląda teraz jak wspomagana bionicznie, więc zawsze jakiś plus.


Naprawdę nie wiem o co chodzi, najczęściej są to jakieś randomowe wypadki/wirus przywleczony niewiadomo skąd, ale zawsze coś mi przeszkadza w pracy nad sprawnością


#gorzkiezale #hejtokoksy

Komentarze (21)

@entropy_ ale ja naprawdę staram się robić wszystko żeby mi wychodziło XD I jak faktycznie jest progres (w regularnym przyjmowaniu większych kalorii czy treningu) to zawsze musi nastąpić jakiś reset i związany z tym regres XD

@Oczk podświadomie skręcasz sobie łokieć żeby mieć wymówkę xD

Jak jedziesz w tatry, to o ile nie wchodzisz na orlą perć albo zawrat to spokojnie dasz radę bez tego łokcia xDDD

@entropy_ myk polega na tym, że biorę na plecy 3 letniego kaszojada XD ale do ogarnięcia raczej, tak jak piszesz, wspinaczki ekstremalnej nie będzie

@Oczk no to wspinać się i tak nie będziesz a wchodzić z nim wyżej nie polecam xD

Na wodospady spokojnie dojdziecie, a w razie czego na kasprowy jest wagonik w obie strony i fajne widoki ale może wiać tak, że będziesz stał dotykając czołem ziemi xD

Udanego wyjazdu!

Udanego wyjazdu!

Dzięki!


@entropy_ @bojowonastawionaowca plan ogólnie był taki, że raczej właśnie nisko będziemy chodzić, ale jednego dnia planowałem taki wypad, zostawiając dzieciaka z babcią - kuźnice > hala gąsienicowa > kasprowy > kopa kondracka i jak starczy sił to czerwone wierchy. Tutaj zdecydowanie młody zbyt by obciążał XD

Zaloguj się aby komentować