Zawodnicy z Izraela zaatakowali polskiego zawodnika judo po czym ambasada tego kraju krzyczała o antysemityzmie. Co zrobiło nasze MSZ? Wydało oświadczenie, w którym napisali, że „nie ma zgody na antysemickie zachowania”. Naprawdę gardzę tym resortem i tym rządem. #sport #polityka #izrael
Nota moderacyjna @bojowonastawionaowca :
Pełna komunikacja MSZtu:
"W pełni zgadzamy się, że »nie ma miejsca na przemoc ani antysemickie obelgi żadnego rodzaju, zwłaszcza w sporcie, który powinien promować szacunek, uczciwość i współpracę między narodami«. Właśnie dlatego warto przypomnieć oficjalne stanowisko Polskiego Związku Judo: »Incydent polegał na użyciu siły wobec sędziego i agresywnym zachowaniu członków jednej z zagranicznych drużyn, co ostatecznie doprowadziło do przerwania zawodów. Decyzja o wykluczeniu tej drużyny z turnieju została podjęta przez organizatora w trosce o bezpieczeństwo zawodników, sędziów i uczestników imprezy, zgodnie z obowiązującymi przepisami sportowymi«.
Stowarzyszenie stwierdziło również, że: »Inne drużyny zagraniczne, w tym inne drużyny z Izraela, uczestniczyły w zawodach bez zakłóceń, a zawody i ceremonia wręczenia nagród odbyły się w spokojnej i sportowej atmosferze. Polski Związek Judo nie znajduje podstaw, by łączyć ten incydent z jakimikolwiek kwestiami narodowościowymi, religijnymi lub ideologicznymi. Incydent miał charakter czysto sportowy i organizacyjny i dotyczył konkretnych zachowań, a nie pochodzenia zawodników«"

