Zauważyliście, że bardzo rzadko teraz można spotkać grube osoby? Jeszcze jakieś 5 lat temu to na lewo i prawo na mieście ktoś z konkretną nadwagą cię mijał a teraz to prawie same szczuplaki albo tak trochę przy ciałku ale bez przesady. Z kolei jak pokazują jakieś deptaki w UK np. to festiwal otyłości. #dieta #polska

Komentarze (15)

@Rimfire no nie wiem. Ja widzę sporo, głównie kobiety. Najbardziej mnie to uderzyło jak pojechaliśmy z córką do Energylandii. Dosłownie połowa jak nie więcej kobiet, to były takie ulańce i co najgorsze jeszcze, połowa z nich w leginsach i jakichś kusych topach.

@Rimfire Mam grubą znajomą, którą bym szarpał jak reksio szynkę z dzika...

Jak z matką przechodziliśmy po mieście na "kameralnym spacerze z okazji dnia dziecka", to pinda minęła nas ze swoim chłopem i nawet się nie przywitała (prędzej on zauważył, że chcemy się przywitać, ale ciągnęła go do przodu).

Wniosek: Nie widzisz grubych, bo oni nie widzą ciebie.

<pomijając faktycznie zaistniałą sytuację, reszta posta jest bezbeckim żartem>

@Rimfire ja tam widzę, że ulańców jest sporo a jak czasem idę na basen i przychodzi jakaś szkoła to dzieciaki masakra, kiedyś na klasę przypadał jeden czy dwa dzieciaki z nadwagą i miały ksywę gruby, teraz chudziakow jest ledwo parę

@Rimfire Może obniżyłeś standardy i dawniej grubi teraz wydają się już nie tak grubi? Wg mnie nic się na lepsze nie zmieniło, dalej masa ludzi to zaniedbane grubasy, gorzej, że coraz młodsi mają ogromne problemy z co najmniej sporą nadwagą.

@Rimfire

deptaki w UK np. to festiwal otyłości.

Te wszystkie laski, które widzę na siłowni to nie wiem gdzie kitraja. Chyba w ogole z domu nie wychodza. . Najlepsze jest to, ze jak widzisz kobietę z fajna figura od tylu to praktycznie zawsze okazuje sie, ze ma +45 lat i twarz zniszczona od fajek/alko

Nie zauważyłem jakiejś różnicy xd nawet wczoraj widziałem przeobrzydliwie grubą babę. A generalnie statystyki mówią, że jest lipa pod tym kątem

@Rimfire po tym Twoim wczorajszym wpisie, jakoś bardziej zwracam na to uwagę i obserwacje mam zupełnie przeciwne. Jadę właśnie do biura komunikacją miejską. Siedzę tyłem do kierunku jazdy, więc mogę się dobrze przyjrzeć współpasażerom. Jedzie teraz w moim polu widzenia 8 kobiet i 7 facetów. 2 kobiety są chorobliwie otyłe, 2 są po prostu grube 2 ma wyraźną nadwagę i dwie są normalnej postury. Wśród facetów 1 gruby, może ze dwóch ma nadwagę, reszta normalni.

Zaloguj się aby komentować