
Co najmniej 150 osób zginęło po zatonięciu u wybrzeży Senegalu statku płynącego w kierunku hiszpańskich Wysp Kanaryjskich z około 200 migrantami na pokładzie - poinformowała w piątek w mediach społecznościowych Helena Maleno Garzon, szefowa organizacji Caminando Fronteras.
"Podczas gdy świętujemy Boże Narodzenie, setki rodzin pogrążonych jest w żałobie" - napisała Helena Maleno Garzon. Senegalskiej straży przybrzeżnej i marynarce wojennej udało się wyłowić około 30 żywych osób.
Statek z migrantami najprawdopodobniej wypłynął z okolic delty rzeki Saloum, w południowej części Senegalu. Gdy po kilkunastu godzinach doszło do awarii silników, kapitan próbował przybić do najbliższej plaży, ale spanikowani pasażerowie rozbujali statek, który ostatecznie wywrócił się i zatonął. Władze Senegalu wszczęły dochodzenie w sprawie tej tragedii. [...]
#wiadomosciswiat #senegal #migracja #imigranci #ofiarysmiertelne #polskieradio24


