@Atarax W sumie to przykre, że tyle osób tutaj ma tak kiepskie relacje z rodziną. Ja w tym roku niestety nie mogłem polecieć do domu na całe święta (a konkretnie to różowa nie mogła) więc lecę dopiero w Poniedziałek rano.
Ale są tego plusy. Skoro nie mogliśmy się spotkać z rodziną, to była motywacja, żeby zrobić pierwsze święta w nowym mieszkaniu w Danii. Upiekłem swoją pierwszą w życiu roladę z jajkiem wg przepisu od mojej mamy. Do tego biała kiełbasa, żurek, jajka, sernik. Jutro wpadają znajomi zobaczyć jak wygląda polskie, wielkanocne śniadanie.
A z kolei cały kolejny tydzień będę na urlopie w Warszawie, więc będę mógł na spokojnie pojechać do ojca pod miasto przekopać mu ogródek i posadzić kilka drzew.