#zalesie
Od wczoraj jestem singlem po 4 latach mieszkania razem. Muszę znaleźć nowe lokum i się wyprowadzić. Jedyne czego mi żal to psa którego kupiliśmy i z którym się cholernie zżyłem. Nawet nie miałem okazji się z nim pożegnać.
#zalesie
Od wczoraj jestem singlem po 4 latach mieszkania razem. Muszę znaleźć nowe lokum i się wyprowadzić. Jedyne czego mi żal to psa którego kupiliśmy i z którym się cholernie zżyłem. Nawet nie miałem okazji się z nim pożegnać.
Wynajmowaliśmy razem. Ktoś się musiał wyprowadzić i padło na mnie. Ona ma tam rodzinę na tej samej ulicy. Tak tylko chciałem się wygadać
@maminfoodboga - są ludzie na tym świecie którzy mogliby napisać to samo tyko zamiast psa jest dziecko - to dopiero ryje banie i łamie serce.
Powiem tak - I'm glad you doged the bullet.
I już nawet nie pytam dlaczego to Ty masz się wyprowadzać a nie ona.
Tak. Bywa gorzej. Taki psiak był idealny. Puchaty I wcale nie szczekał. Jak byłem zły czy smutny to mi zabawki przynosił. Dziecka na szczęście nie mamy...
@maminfoodboga - jak już się zgodziłeś, że on ma mieszkać we wspólnie wynajmowanym mieszkaniu to dlaczego zgodziłeś się, że ona psa zatrzyma?
Oficjalnie ona kupiła psa, jest jej. Nawet w umowie widnieją jej dane. Kupiliśmy go w sumie też przez jej jęczenie
@maminfoodboga - nie ma problemu kolego - trzeba się czasem wygadać - nawet jeśli tylko do anonimowych randomów z internetu
Inaczej... Od początku wiedziałem że to słaby pomysł, ale tak mi truła że się zgodziłem. A wygadać to właśnie dlatego bo anonimowe ziomki
Pies to obowiązki, a alimentów nie ma. Może będzie chciała Ci go sprzedać/oddać pogadaj może będziesz miał pieseła.
@maminfoodboga trzymaj się tam ziomuś! Głowa do góry!
Psiakowi pewno będzie smutno bez Ciebie, ale się z czasem przyzwyczai
Jeszcze raz powodzonka i wytrwałości w nadchodzącym czasie. Pamiętaj, że będzie lepiej, nawet jeżeli teraz jest mega chujowo.
Zaloguj się aby komentować