Załadowałem tego sisa i pomijając już, że smakuje jak każdy żel, czyli jak spucha (kolega mówił jakby co), to w cenie 10 zł mamy 21g węglowodanów, gdzie w biedronkowym żelu za złotych 5 mamy ich prawie 3 razy więcej.


Sorry, ale poza szpanem marką dla bogoli to się w ogóle nie broni. Cukier jest cukier, a w sumie maltodekstryna to maltodekstryna. xD


I jeszcze to sisowe opakowanie z tą "zrywką" do otwierania- z którą nie wiadomo, co zrobić, kontra elegancki korek jak w standardowym musie.


#bieganie #rower #sport #odzywianie #fitnesowyscam

43532b31-6f83-43ad-8b5c-1a68159f6d69

Komentarze (15)

Oba żele są spoko, zależy do jakiego zastosowania. :)

Niestety wersji biedronkowej żaden szybki biegacz nie weźmie go ze sobą na szybszy bieg uliczny - konsystencja jest ciężka, plus jest to żel wymagający popicia wodą aby było efektywniejsze strawienie go. W momencie gdy walczysz o oddech bo jesteś na wysokiej intensywności wtedy ta opcja odpada.

Natomiast żel sis akurat ten który wrzuciłeś w fitatu jest to żel izotoniczny, który nie wymaga popicia wodą gdyż on ją w swojej formie posiada. Jest to łatwiejsza forma do przyjęcia podczas zawodów.

Nie wiem czy wiesz, ale żele marki sis posiadają również certyfikaty kontroli antydopingowych. Dla codziennych biegaczy mało znaczący fakt, ale to jest coś co również może wpłynąć na cene ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Jakbym szła na wycieczkę górską/spacerową chętnie bym sięgneła po biedronkową wersje :D


Btw te żele chodzą po 5-6pln na intercie, o jakim szpanie gadasz xD Spójrz na markę Maurteen, to jest dopiero odklejka. :D

Nie wiem czy wiesz, ale żele marki sis posiadają również certyfikaty kontroli antydopingowych

@Trypsyna tymczasem Karaś:

b89e9977-c101-4acc-ac80-c459ac1a2c3b

@AdelbertVonBimberstein baton. Gadałem z bratem, mają je ogolnodostępne na okręcie, ale mało kto je bierze. Przy okazji mi podrzuci i stestuje ;)

Zaloguj się aby komentować