@matips w tym tekście masz narzekania restauracji, które nigdy nie prowadziły działalności z dowozem. Masz też wspomniane, że prowizja pokrywa: zatrudnienie kierowcy, ubezpieczenie, koszty pojazdu, paliwa itp itd. Więc trochę to poza tematem.
Oglądając filmiki wspomnianego przeze mnie Ksieżulo, czy innych (YouTube mi czasami zarzuca teraz takie) widzę, że wiele restauracji i barów ma ogromne marże, dziadowski produkt, a w tym czasie Harris starszy pan oferuje 2kg kebab z pysznym mięsem w cenie dwóch średnich z dowolnej knajpy w Polsce...
Biorę więc to narzekanie trochę przez palce. Wiadomo, że pandemia i przymus sprzedaży tylko na wynos wiele biznesów dotknęły, ale jeśli ktoś nie zarabiał bo nie miał doświadczenia - to nie zarabiał bo nie miał doświadczenia.
Prowizje są wysokie, 30% to dużo. Z drugiej strony niby prowizje wysokie, a firmy nie generują zysku i są doinwestowywane by udupić lokalne biznesy. Takie komentarze tu są...
Z jednej strony fajnie wspierać lokalne biznesy, z drugiej wyszukiwanie tych lokalnych polega na korzystaniu z komercyjnej appki. Zauważyłem, że często ktoś otwiera knajpę na zadupiu i płacz bo nie zarabia, dajcie demota, pomóżcie...
Biznes się reguluje, jeśli jest za dużo knajp - to jest za dużo. Jeśli korpo za bardzo monopolizuje i narzuca ceny - to coraz bardziej opłaca się zatrudnić kierowcę na etat. Wszystko jest do ogarnięcia i narzekanie jest wtedy, gdy biznes ciągnie na minimalnym zysku i bez appki - upadnie. A zysku za mało by mieć swojego kierowcę. Z całym szacunkiem - czasami może nie warto doinwestowywać biznes na skraju upadku... Jak jest dobre jedzenie i sobie nie radzą to warto pomóc, ale pytanie - jakim cudem sobie nie radzą? Zresztą...
Mi chodzi tylko o to, że są wady i zalety różnych rozwiązań i nigdy nie będzie idealnie.