Za niedługo 15, a dalej nikt nie pytał #conaklaciewariacie ? Dlatego ja zapytam. U mnie dziś Zoologist Bee na testy, bo ciekawiło mnie, jak będzie wybrzmiewać w cieplejszej pogodzie.

#perfumy

3a0045eb-031a-4830-9ed3-a1439cacfce8

Komentarze (27)

@Lechfree Gdyby Zoologist był Polakiem, z pszczołą byłoby "Bzzz" a "Bee" z owcą;)


U mnie Prin - Mandodari. No nie spodziewałem się, że paru znajomych zareaguje na niego pozytywnie. A tu na dodatek niepotrzebne pytania o nazwę. Chyba się koledzy starzeją.

Creed Viking, dzisiaj ładnie koił pierwszy dzień po świętach w pracy, co ciekawe, był wyczuwalny przeze mnie nawet po 5 godzinach, więc zaskoczenie jest, ale zdania nt. posiadania nawet ubytkowej flachy zostaje nie tknięte, jest to produkt oryginalny, wysublimowany, dający wrażenie czy nawet rażący swoją chęcią wyolbrzymienia się spośród tłumu, jeden z lepszych Creed-ów.

Jeżeli kosztowałby te 30% mniej od ceny na rynku wtórnym wtedy mógłbym pokusić się o zakup, a tak pozostaje tylko czekać na coś podobnego lub zerknąć na coś w podobnych klimatach.

@Navier z ciekawosci czy Ty tam czujesz migdalowe dna Ideal? Bo ja ni cholery nie. No i drydown ma dla mnie duzo z LV Imagination. Moze to tylko moj nos, sam juz nie wiem.

@dziadekmarian Mam oba i uważam, że w sumie trochę bez sensu. Są do siebie mocno zbliżone, z tym że Platine ma w sobie odrobinę metaliczności w otwarciu. Parametry są w zasadzie takie same.

@Mbs001 No tutaj mogę odpowiedzieć, że i tak i nie. Z jednej strony mają coś wspólnego z migdałem z tej linii, ale też mocno się od niego różnią. W edt, extreme i l'intense ten migdał wychodzi na mnie strasznie sztucznie, coś jak środek do czyszczenia basenów. W Cologne, platine, cool i edp tego nie mam.

@Lechfree Zara Sunrise on the red sand dunes intense. Odkąd mam flakon to nie ciągnie mnie do nich... jak już psiknę to jest spoko, podobają mi się, ale nie mam w porównaniu do innych perfum tutaj czegoś takiego, że mam ochotę na ten zapach i idąc się psiknąć już wiem, że chcę dziś tak pachnieć. Trochę dziwne, bo nie są podobne za bardzo do pozostałych. Pewnie gdyby nie fakt, że mam cały flakon i mi nie szkoda ich to używałbym je jeszcze rzadziej. Dziwne.

@cyber_biker cenowo nie wiem jak wypada teraz, ale ja kupowałem po 14zł/ml co do zapachu jest tu bardzo realistyczny miód i wosk pszczeli. Nie umiem pisać recenzji więc podrzucę link do recenzji kolegi @Barcol która jest bardzo dobrze napisana i zawiera wszystkie kwestie co do zapachu.

https://www.hejto.pl/wpis/pszczoly-sa-serio-niesamowite-sprobuje-wam-to-nakreslic-w-miare-zwiezle-grinning

@Lechfree Ijen Scent Sopoku - ciekawa i przyjemna kompozycja ze słodkich kwiatów i odrobiny ziół, ciężko wskazać mi tam coś konkretnie, bo jest to zręczny i spójny blend, dopełniony przyprawami i nutami ziemistymi, natomiast bazę stanowi dymne choć bardzo kremowe drewienko

@pedro_migo Chłop już na Jawie... Jeszcze chwila i wjadą wyciągi z kryptydów... Orang Pendek, Rau, Chupacabra., Pterodaktyl Jak się kupuje takie rzeczy?

@dziadekmarian z tego co wiem przez Instagram marki, wysyłka z Indonezji; ja mam tylko mały sampelek, której gdzieś tam kiedyś dostałem

@Lechfree Gentleman Society Eau de Parfum Ambrée Givenchy (aż musiałem skopiować nazwę z fragry bo z głowy to bym nie napisał), i jakieś to słodkie i syntetyczne, nuty deklarowane nie pokrywają się z tym co wyczuwa nos. Odradzam chyba że chcesz zaimponować nastolatkom.

@dziadekmarian Trzy składniki to pewnie Pan Żiwąszi zmieszał w kotle ambroksan, akigalabischwood i łzy dziewicy

Zaloguj się aby komentować