Komentarze (10)

Oglądałem kiedyś film, na faktach, o tym, że zatonął kuter rybacki (norweski, finlandzki? Zabij nie pamiętam) i uratował się tylko jedne gościu. Generalnie to sobie przepłynął kilka kilometrów w lodowatej wodzie. Zabrali go na testy i okazało się, że jego tłuszcz był takim idealnym izolatorem, w jakimś stopniu podobny do foczego, że mógł tego dokonać.

Wyglądem przypominał właśnie takiego miśka.

Zaloguj się aby komentować