Wytłumaczy mi ktoś dlaczego nie ma strajków ani manifestacji przeciwko rządowi?
Wszędzie widać brak zadowolenia z ich polityki ale kompletnie nic się nie dzieje.
#pytanie #polska #polityka
Wytłumaczy mi ktoś dlaczego nie ma strajków ani manifestacji przeciwko rządowi?
Wszędzie widać brak zadowolenia z ich polityki ale kompletnie nic się nie dzieje.
#pytanie #polska #polityka
@dsol17 @Miedzyzdroje2005
Też muszę chodzić do pracy. Ale mamy weekendy wieczory. Jakoś w sprawie czarnych marszy potrafilismy sie zmotywować. Niestety do ich czoła dorwały się pewne osoby i to upadły. Do chwili gdy wszystko było zdecentralizowane było widać solidarność lokalnych społeczności.
Teraz mamy sytuacje gdy bezczelnie plują nam w twarz a my udajemy, że to deszcz.
@Country_Road poza tym dobry jest merytoryczny protest. Pokazać ludziom na przykładzie tabelek ile ich obecna władza kosztuje. Kilka dni temu wrzuciłem post, który pokazywał jak bardzo stratne były w zeszłym roku inwestycje lub oszczędności. Rzędu kilkudziesięciu procent nieraz. To jest właśnie coś, z czym trudno polemizować. A wiele osób oszczędności ma. Zobacz na mój profil
@Country_Road ludzie muszą zapierdalać bo inflacja zjada ich wypłaty i rachunki coraz wyższe
chorują bo kolejki do lekarzy coraz dłuższe
depresja przez te covidowe cyrki i lockdowny oraz niedofinansowanie psychiatrii
powolne gotowanie żaby, natłok informacji, prowadzenie narracji że nawet jak się zmieni władza to nic się nie zmieni itd.
Musiałby wystąpić jakiś czynnik zapalny dużego kalibru żeby wyprowadzić ludzi z tego marazmu. Dopóki ludzie będą mieli co jeść i bezrobocie nie wzrośnie nie będzie protestów
Syndrom mojego starego ma całe społeczeństwo. Narzeka i wyzywa na szefa janusza, ale jest 10 minut przed początkiem pracy i wychodzi 10 minut po skończonej robocie. 0 urlopów, 0 chorobowego, spuszczanie się jakby na siebie i u siebie robił. I tak 30 lat pracy zawodowej już. Pozorna nadzieja na lepsze jutro i IMO komuna takie społeczeństwo wychowała.
@Country_Road Ja nie idę na jakiekolwiek protesty, bo to i tak mało daje. Jedyne rozwiązanie jakie by mnie satysfakcjonowało to gilotyna dla morawieckiego i jego kumpli kryminalistów. Nawet gdyby obniżono benzynę do złotówki za litr, zlikwidowano 90% podatków to i tak czułbym niedosyt. Bardziej ciekawi mnie co sobie myśli taki Tusk gdy to widzi. Czy podejmuje jakieś kroki albo rozważa je czy nie może, bo ręka rękę myje.
@Country_Road No dobrze pójdę manifestować i zmusimy PiS do wcześniejszych wyborów, żeby co KO zaczęło rządzić, które ostatnio mocno skręciło w lewo i chce rewaloryzować 500+. Dziękuje nie skorzystam. Gdybym wierzył, że w to co przyjdzie po PiSie będzie warte mojego wysiłku już dawno temu bym manifestował.
@Country_Road Bo każdy się z każdego tutaj śmieje - były marsze przeciwko zmianom aborcyjnym to narodowcy bili uczestników, bo przecież zabijanie dzieci halo jak tak można. Do tego były głosy, że hehe, tylko r⁎⁎⁎ać by chcieli, a nie ma komu. Niedawno miały być protesty przeciwko poborowi do wojska to było pierdolenie, że p⁎⁎dy w rurkach idą, zrobili by im parę razy kręcenie wora to by byli z tego mężczyźni. Protesty prokonstytucyjne? To wtedy pisowcy grillują temat itditp. W tym kraju, przy tak podzielonym społeczeństwie, nie da się zrobić protestów, bo od razu druga grupa będzie próbowała deprecjonować ludzi, którzy coś robią.
Do tego wszystkiego te protesty zawsze mają takie zjebane twarze główne - sam chodziłem na czarne protesty w Warszawie, ale przecież zrobienie twarzą tego protestu Lempartowej to był strzał w stopę. Z drugiej strony to masz Hołownie, co jest smutny i się popłakał nad konstytucją dając do ręki broń przeciwnikom (bo nie oszukujmy się, żenujące to było). I tak to się kręci wszystko.
Dramat to jest.
@Country_Road statystyczny polak jest wytresowany przez aparat wladzy na otepialego niewolnika. natomaist ci ktorzy wykazywali jakas inicjatywe zwyczajnie juz wyjechali bo nie widzieli szans na poprawe sytuacji w kraju.
sam rowniez stracilem jakiekolwiek nadzieje i przelaczylem sie juz na tryb "j⁎⁎ac polske". zaluje tylko ze tak pozno.
Tak myślę, że wbrew internetowemu malkontenctwu nadal ludziom dobrze się żyje. Nadal knajpy pełne, ładne fury na ulicach, ludzie domy budują, nie ma żadnego kryzysu.
Druga kwestia, takie protesty to młyn na wodę opozycji, a ja ich podlewać nie zamierzam, ostatnie o czym marzę to powrót PO do władzy. Sorry, ale mnie osobiście żyje się lepiej niż kiedykolwiek, wiem, czego się po PiS spodziewać i po co ryzykować, że się popsuje?
Ja jestem w gruncie rzeczy zadowolony.
Zaloguj się aby komentować