Komentarze (13)

Dębowego wyciskam stolca,

Tak gładki, że nie trzeba papieru,

Ledwie doniosłem tego bolca,

Biegiem wracając ze spaceru.

Sunąłem w antrejce drewnianego stolca
Musiałem odłożyć gdzieś ryzę papieru
W zasuwkę drzwi trzeba wsunąć bolca

Zamknąć dom trzeba na czas spaceru

Odbyt mój pulsuje, zaraz wypuszczę stolca.

Cisnę, nie nadchodzi. Nie mam też papieru.

Skąd to pulsowanie? Czyżby pragnął bolca?

Nie! Posrałem w gacie się! Zaznając spaceru.

@pingWIN

W centralnej Polsce jest nasza stolca

Nie ma w niej niestety fabryki papieru

Za to znajdziesz tam niejednego bolca

W zasięgu wzroku, max spaceru

No nie dobiegnę, nie utrzymam stolca

Środek parku, ludzie, ja nie mam papieru.

Już mi ciepło w gaciach, już tam czuję bolca

Wielki mi pożytek z tego spaceru

@pingWIN


Śmiesz mnie oceniać ze szczytu swego stolca?!

Me życie zapisać w stercie papieru?

Ocenić i skazać, zrobić ze mnie bolca?

Nieba dawkować do dziennego spaceru?!

W miejscu uchodu ludzkiego stolca,

Gdzie ty używasz miękkiego papieru,

Niektórzy lubią upychać bolca.

Chcesz to rozchodzić? Pragniesz spaceru?

Zaloguj się aby komentować