Wszystkiego najlepszego tatusiowie!

Okazywanie słabości to akt odwagi i zaufania do drugiego człowieka ♥️

#andrzejrysuje #dzienojca

5b896747-4f33-49d4-b0af-369f60e1ad43

Komentarze (23)

@FriendGatherArena Problem w tym wszystkim jest taki, że jak sobie teoretyzujemy takie sytuacje i odnosimy do siebie, to łatwo nam "wyrazić zrozumienie" i dać wsparcie.


Niemniej już w realnym życiu sprawa ma się zgoła inaczej. Uronienie łzy, czy okazanie słabości - nigdy ostatecznie nie wyszło mi na dobre. Nawet wobec osób, które w rozmowach przedstawiały takie stanowisko. Chyba najbardziej moim klarownym przykładem jest jeden ze związków, który zaczął się psuć właśnie przy takim moim lekkim rozklejeniu. Jak gdybym w jej oczach stracił nagle wszystkie atrybuty męskości Także co innego mówienie, co innego ludzkie odruchy i gadzi łeb.


Dlatego z czysto praktycznego punktu widzenia, pozostawiam te rzeczy jednak dla siebie. Upuszczenie tej złej krwi na zewnątrz mi nie popłaciło. Tyle szczęścia, że z wiekiem się też ustabilizowałem wewnętrznie i negatywne rzeczy nie oddziałują na mnie z taką siłą jak kiedyś.

@onpanopticon a widzisz ja miałem zupełnie odwrotną sytuację.

U mnie takie okazanie słabości scementowało związek. Żona stwierdziła, że nie jestem jak maszyna i też może we mnie szukać pomocy i pocieszenia w swoich chwilach słabości

@onpanopticon i wolałbyś być z kobietą, która nie akceptuje cie takim jakim jesteś, przy ktorej nie mozesz mieć chwili słabosci? musisz byc zawsz twardy, meski i żuć pszczoły. nie mozesz byc sobą, nie mozesz mieć gorszego dnia, nie dawać z czymś rady. zawsze erekcja! Moim zdaniem dobrze, ze sie rozstaliscie. Dobrze dla Ciebie. Szukaj kogoś, przy kim nie musisz udawać, kto w chwili w ktorej zapłaczesz po prostu cie obejmie i przytuli, zamiast odchodzic.

@FriendGatherArena też uważam że to red flag u takiej osoby, jeśli miłość stawia takie warunki to nie jest miłość. Widziałam nie raz łzy mojego męża i czuję się wyjątkowo że mogę z nim dzielić radości i smutki

@FriendGatherArena ja się cieszę, że się rozstaliśmy. To tylko zwykły przykład tego, jak ludzie jedno mówią, a drugie rzeczywiście robią.

Zaloguj się aby komentować