Wszyscy przywódcy cieszą się na nadchodzące święto zwycięstwa / niepodległości / wojska w swoim kraju. Czy to ze szczerych pobudek patriotycznych, czy to z wyrachowania – bo jest szansa się polansować, przemówić do obywateli i dokopać politycznym przeciwnikom. Jak lud będzie zadowolony i dostanie komunikat siły i stabilności, to zaraz sondaże zaufania o parę punkcików podskoczą.


Wszyscy, poza Władimirem Putinem. On ma przejebane XD


Odwołać święta nie może, bo oficjalna narracja cały czas twierdzi, że Rosja ma na Ukrainie przewagę. Zresztą "pobiedobiesie" to niemalże putinowska religia.

Powiedzieć ludziom prawdy nie może, bo pamięta, że w czasach głasnosti ludzie usłyszeli prawdę i zamiast docenić szczerość Gorbaczowa, znienawidzili ZSRR.

Wypuścić na defiladę sprzętu nie może, bo Ukraińcy są zdolni go zaatakować i wywołać panikę. Nikt nie uwierzy w zwycięstwo, gdy zobaczy płonące rosyjskie czołgi pod Kremlem.

Zapobiec ukraińskiemu atakowi nie może, bo (skądinąd dobra) moskiewska obrona przeciwlotnicza już nie gwarantuje ochrony przeciw najnowszym sankcjom kinetycznym.

Poprosić Ukraińców nie może, bo sam wielokrotnie złamał zawieszenie broni. Zresztą jako Rosjanin mierzy wszystkich swoją miarą, więc nawet gdyby Ukraińcy się zgodzili na piśmie i przysięgli w cerkwi, to i tak byłby przekonany że nie wytrzymają i złamią.

Zagrozić Ukraińcom odwetem nie może, bo Kijów lub inne miasta bombarduje już co noc, a nuklearny blef i czerwone linie stały się obiektem memów. Do tego stopnia że jeden z ichnich prowojennych blogerów ostatnio nazwał wodza "kukoldem".


Co więc robić?


Jedyna opcja to ściągać sprzęt przeciwlotniczy skąd się da, żeby zagęścić obronę Moskwy. W tym z ważnych obiektów. Bo wprawdzie atak na te obiekty może mieć konsekwencje daleko groźniejsze niż zniszczenie kilku czołgów i bruku na Placu Czerwonym, ale efekt nie nastąpi natychmiast i nie spowoduje paniki.


Taka taktyka wskazuje, że Putin już wie, że przegrał. Może tylko grać o jak największe odsunięcie upadku w czasie. A taktyka Ukraińców wskazuje, że też o tym wiedzą i znów wyprzedzają ruskich o krok, jak w czasie pamiętnej kontrofensywy.


Nawet kalendarz uwziął się na wodza, bo święto wypada w sobotę i będzie więcej widzów. Jednym z nich będę ja


#rosja #ukraina #wojna #bekazkacapow

be6d2d0e-97d9-45e5-93d2-5e215424d45d

Komentarze (14)

@kodyak Gdyby mu zależało, to albo poświęciłby dla nich karierę, albo trzymał ich przy sobie, jak Łukaszenka. A oni siedzą w złotej klatce w jakimś Wałdaju, a Putin sprawuje nad nimi opiekę za pomocą bankierów i ochroniarzy. To nie jest opieka, tylko hodowla.

@fisti @xniorvox mozecie sobie zyczyc, ale jesli oni puszcza streama, to na bank bedzie jakies opoznienie, zeby moc wylaczyc gdy pojawi sie powod do wstydu. Ostatecznie i tak co najwyzej zobaczycie inbe nagrana telefonem z czyjegos mieszkania czy cos.

@solly-1 @fisti Ja bardziej liczę na streama z dnia pobiedy całościowo, gdzie i co zostało uderzone, co kto na Telegramie pisze, jakie filmiki się pojawiły, co mówi telewizja i władze, itp. No i mam nadzieję, że Hejto nie zawiedzie

@xniorvox ja liczę na to że transmisja się urwie i przez 3 dni będzie leciało w kółko "jezioro łabędzie" jak w 1991.

@xniorvox pokojowy przelot dronów z flagą Ukrainy i ulotkami z warunkami kapitulacji Włodzimierza nad placem czerwonym, a w międzyczasie napierdalanie czego się da bo zostało bez obrony przeciwlotniczej - czy proszę o tak wiele?

Zaloguj się aby komentować