Dyskusja użytkownika Yes_Man
Właśnie się dowiedziałem że wśród operatorów na produkcji jestem określany mianem "c⁎⁎ja z jakości". Czuję się bardzo doceniony i pękam z dumy
#chwalesie #pracbaza


Właśnie się dowiedziałem że wśród operatorów na produkcji jestem określany mianem "c⁎⁎ja z jakości". Czuję się bardzo doceniony i pękam z dumy
#chwalesie #pracbaza


@Yes_Man taki człowiek jak ty to skarb. Przytoczę ci przykład głupoty tych technologów z którymi ja miałem nieprzyjemność się użerać. Pracowałem na produkcji żywności dla dzieci i żeby linia była szczelna i czysta od zanieczyszczeń surowiec z big bagow był trzymany za pomocą takich obręcz które opadały dzięki siłownikom pneumatycznym i trzymały wszystko szczelne. No i te cymbały któregoś dnia bez absolutnie żadnych konsultacji czy to z robolami czy z tzw „ekspertami” którzy byli pośrednikami między fizolami a kołnierzykami czy nawet z DURowcami stwierdzili że obniżają ciśnienie w tych siłownikach bo po co aż takie duże. Skończyło się na tym że wyrzucaliśmy surowca za 15k co 8 godzin pracy przez dwa dni bo siłowniki niedociskaly wszystkich stacji i część mleka leciała bokiem na podłogę zamiast do linii. Bo giga aferze jedna z technologów stwierdziła bez cienia zażenowania, że ona nie po to 5 lat studiowała żeby byle robola jebiacego za średnią krajową o zdanie pytać. Jakościowcy też mieli za uszami ale to może się skończyć dla mnie procesem bo łatwo zidentyfikować firmę xD
@Stashqo nie jestem od BHP, ale mimo wszystko zwracam uwagę na ten aspekt. A jeszcze bardziej na ergonomię pracy i sugeruję operatorom dopominanie się o swoje. Co ludzie często nie wiedzą że należy im się np podnóżek lub stołek jeśli są niskiego wzrostu. Brak okularów ochronnych podczas lutowania ręcznego to standard i tego nie odpuszczam
Ja mam wojnę każdego dnia na okrągło z szefostwem, biurowymi, innymi działami i tymi poniżej mnie. Tak sobie to szef wymyslił że mam robić fizycznie i pilnować by zakład nie "puerdolnął" a że moje szefostwo nadaje się fo "rzucania gnoju" to nie ma by coś było nie tak. A teraz lecę do roboty bo mamy pierwszy dzień z nową firmą, pewnie wszystko będzie nie zgrane i wiatraki będą miały na wszystko wywalone.
Zaloguj się aby komentować