Komentarze (49)

@bobse ale nic tam nie włożysz większego bo ci będzie wisiało jak kozi bobek z dupy.

Jak cię ramiona bolą a chcesz coś więcej targać to może kamizelka.

@bobse Ty to jednak kupiłeś. Napisz chociaż, co będziesz z tym robił, bo ja widzę tylko same minusy, od poruszania się w miejscach publicznych, łatwość kradzieży, po krzyż na drogę dla kręgosłupa, po zapakowaniu i zabraniu tego na dłuższy spacer.

@michalnaszlaku jak kradzież? Pod kurtkę to bierzesz i strzelasz do Arabów jak próbują cię okraść. Na brzuchu to możesz mieć też na widoku.

Naddupnik - za⁎⁎⁎⁎ste do tramwaju/ autobusu (do stania w tłoku). a jaka stylistyka - kuriera który zamówienia nosi w naddupniku

@bobse nie jestem fizjoterapeutą, ale kojarzę, że większe ciężary (np. zakupy) lepiej mieć mieć na plecach.


Z tego co widzę ten wynalazek jest dość drogi - zobacz, czy nie lepiej takie pieniądze zainwestować w jakiś lepszy plecak.

@bobse tak z ciekawości zapytam - jak duże obciążenie planujesz nosić w tej nerce?

Ja postawiłem na plecak, bo przydaje mi się do robienia zakupów jak wracam z pracy (wolę nosić towar na plecach niż latać z siatami pod górkę).

@aerthevist butelka 470ml, laptop około kilograma i zestaw śrubokrętów. Wszystko będzie oscylować między 2 a 3kg z okazjonalnymi pierdołami.

@bobse jak bym się trochę obawiał nosić laptopa poziomo - bałbym się, że mogę o coś zahaczyc (albo ktoś mógłby na mnie wpaść) i uszkodzić go.

@aerthevist Nie boisz się, że ktoś ci wejdzie w plecy? Nerkę noszę na brzuchu zwykle i nikt nie próbuje mnie przytulać.

Jeśli ma nie być obciążenia ramion, to poleciłbym dobrze dopasowany plecak ze stelażem i pełnoprawnym pasem biodrowym. Sam całe życie jestem typem, który nie wychodzi bez placaka z domu, ale odkąd stuknęło 30 lat, to klasyczne plecaki zaczęły mnie strasznie męczyć, nawet minimalnie obciążone. Kupiłem dwa ze stelażem i pasem biodrowym, i jest bajlando. Mam je poustawiane tak, że cały ciężar spoczywa na biodrach, a szelki na ramionach tylko zapobiegają odpadnięciu od pleców. Najlepsza decyzja ever, nawet nie czuć, że się coś niesie.


A co do wielkiej nerki - największa, jaką mam, poza dokumentami, telefonem, kluczami i scyzorykiem, mieści dwa browary . Przynajmniej na brzuchu, nosi sie taki ładunek bez zarzutu.

Zaloguj się aby komentować