Wiedziałem, że spęd tyłu dzieci w jednym miejscu (izba przyjęć w szpitalu dziecięcym) to nie może się dobrze skończyć... Szczypiorek chory ehhhh #dzieci
Komentarze (22)
@FriendGatherArena też się tego bałem a dzielnie wytrzymał 2 tygodnie i bostonka. Później tylko mega katar, ostatnio rzyganie, jeszcze później gorączka 3 dni, a obecnie już 2 tygodnie bez niczego xD to wszystko od początku września. Wcześniej nigdy nie chorował. No ale tak się uczy układ odpornościowy.
@FriendGatherArena a to juz zalezy od dzieciaka, moja byla bardzo niesmiala jak byla mniejsza i nie bylo opcji, zeby poszla na plac zabaw jak byly inne dzieci, pomimo wielu prob. Jesli komus ewidentnie nie sluzy to nic na sile. Zlobek zlobkowi tez nie rowny. A u mnie, jesli chodzi o opiekunke to nie ma opcji
Mam taką anegdotę na poprawę humoru.
Jedna z najbliższych mi osób przebywała swego czasu na oddziale intensywnej terapii. Poszedłem w odwiedziny i jak zwykle najpierw zaszedłem do pokoju pielęgniarek po zgodę.
Wchodzę a na stoliku porozkładane talerze z parującymi parówkami. Pytam się czy mogę w odwiedziny.
- Nie, proszę pana, właśnie mamy przyjęcie - Rozumiem, ale spodziewałbym się raczej tortu niż parówek - Przyjęcie pacjentów, proszę pana
Zaloguj się aby komentować