Komentarze (22)

@cebulaZrosolu pfyt pfyt na bwufek dla szczypiorka.

Prawdopodobnie wyjdzie mu na dobre później, będzie miał lepszą odporność.

@FriendGatherArena

Błąd, system odpornościowy musi na czymś trenować, a choroby, nomen omen, wieku dziecięcego najlepiej przejść w dzieciństwie.

Zwykła ospa wietrzna potrafi być niebezpieczna u dorosłych pacjentów.

@FriendGatherArena jak nie nabierze odpornosci w zlobku/przedszkolu, to bedzie nadrabial w szkole. Tak czy inaczej nie do ominiecia

@UncleFester @3t3r ale to jeszcze zalezy jak chorowac. Drobne infekcje to by bylo i wskazane ale te dzieci czesto przewlekle chorują miesiącami, a w tym niczego dobrego nie ma.

@FriendGatherArena też się tego bałem a dzielnie wytrzymał 2 tygodnie i bostonka. Później tylko mega katar, ostatnio rzyganie, jeszcze później gorączka 3 dni, a obecnie już 2 tygodnie bez niczego xD to wszystko od początku września. Wcześniej nigdy nie chorował. No ale tak się uczy układ odpornościowy.

@FriendGatherArena To byłby największy błąd. Bo nie dość że dziecko uodparnia się powoli, to jeszcze socjalizuje się w kontakcie z innymi dziećmi. No i rodzice mają czas żeby odpocząć trochę psychicznie.

@FriendGatherArena tam od razu przewlekle. Najdluzej jej nie bylo przy ospie, bo caly tydzien byl z glowy, reszta to pojedyncze dni w naszym przypadku rzadko dluzej. @Pstronk dobrze gada.

@Pstronk a czemu sie nie moze socjalizowac na podworku na przyklad? albo na placach zabaw? albo u opiekunki

@3t3r znam takie przypadki, ze dzieci wiecej siedzialy w domu na chorobowym niz w tych zlobkach potem. wyzdrowieje, powrot, pare dni i znowu chore

@UncleFester

Zwykła ospa wietrzna potrafi być niebezpieczna u dorosłych pacjentów

Miałem ospę wietrzna w wieku 19 lat. Nic mnie nie swędziało tylko napierdalalo i przez 2 tyg ledwo co bylem w stanie wyczolgac sie z lozka. Nie polecam

@FriendGatherArena a to juz zalezy od dzieciaka, moja byla bardzo niesmiala jak byla mniejsza i nie bylo opcji, zeby poszla na plac zabaw jak byly inne dzieci, pomimo wielu prob. Jesli komus ewidentnie nie sluzy to nic na sile. Zlobek zlobkowi tez nie rowny. A u mnie, jesli chodzi o opiekunke to nie ma opcji

Mam taką anegdotę na poprawę humoru.

Jedna z najbliższych mi osób przebywała swego czasu na oddziale intensywnej terapii. Poszedłem w odwiedziny i jak zwykle najpierw zaszedłem do pokoju pielęgniarek po zgodę.

Wchodzę a na stoliku porozkładane talerze z parującymi parówkami. Pytam się czy mogę w odwiedziny.

- Nie, proszę pana, właśnie mamy przyjęcie - Rozumiem, ale spodziewałbym się raczej tortu niż parówek - Przyjęcie pacjentów, proszę pana

O widzę że pan nowy w temacie xD Najlepiej jak siedzisz tej w poczekalni i słyszysz rozmowy że czekamy na wyniki RSV i za chwilę wraca z wynikami i mówi pozytywny xD

@Pstronk apropo rsv to chcieliśmy młodego zaszczepić. Szczepionka 2000 zł, nikt nie chce tego zrobić odsyłają aby do poradni zakaźnej, alergologicznej itp. A później się okazuje, że szczepionka daje odporność na pół roku xD

Zaloguj się aby komentować