Wiecie co mnie wkurza? Że jak coś złego się dzieje na osiedlu to każdy odwraca wzrok. Ktoś kogoś obraża? Odwracamy wzrok. Dresy na osiedlu kroją typa? Odwracamy wzrok. Dresy publicznie defekują pod waszym blokiem? Odwracacie wzrok. Nawet jakby policja miała być tam w 30 sekund to odwracamy wzrok bo jest łatwiej niż zgłosić gdzieś albo zareagować.
To jest coś do czego nas przyzwyczaił świat, najczęściej poprzednie miejsce w którym mieszkaliśmy, np. poprzedni portal o wykopach z którego korzystaliśmy. Powszechnie czarnolistowaliśmy trolli zamiast ich banować i nowe osoby na osiedlu dostawały wpierdol od tych samych dresów i uznawały że nie chcą mieszkać na naszym portali.
... dlatego uważam że czarnolistowanie problemów zamiast ich wyjaśnianie to zło. Tak kontrowersyjnie chciałem to opisać żeby ludzie zrozumieli na czym polega problem z czarną listą. To nie jest problem że widzicie coś albo nie widzicie - to jest problem że to nadal istnieje w przestrzeni dla pozostałych użytkowników, i statystycznie nowi będą to widzieć częściej. Jak damy się rozhulać trollersom od partii i ruskim to nie zatrzymamy tego i portal się zesra jak wykop.
Dziękuje - to był mój ted talk na temat hejto i dlaczego czarna lista to zło.
#hejto #gownowpis #przemyslenia