Widziałem dzisiaj ogłoszenia o pracę na stanowisko nauczyciel informatyki wymagania wyższe studia informatyczne płaca 3600 brutto. xD¹⁰

Komentarze (34)

@Baltic_Vodka ucz się ucz - to do potęgi klucz, a tak na poważnie: tego się nie da skomentować poważnie... I tak, kiedyś nas straszyli, że będziesz rowy kopał, a tu się okazuje, że dobrze życzyli xD

@Curumo Czy na pewno lepiej? Nauczyciel ma bodajże 20 godzin lekcyjnych, resztę jakichś konsultacji czy coś, ale w każdym razie za biurkiem, w szkole, deszcz na głowę nie pada... Wiadomo praca w szkole też ma swoje wady ale powodzenia zapierdalać 8 godzin dziennie z łopatą ;]

Gorzej jak pojedziesz na szkolną wycieczkę i jakiś gówniak coś sobie zrobi to wtedy masz przejebane. W samej szkole to samo - spora odpowiedzialność. Poza tym trzeba mieć nie lada odporność psychiczną i pohamowanie żeby nikomu nie przywalić, większość pewnie szybko skończyłaby przygodę z nauczaniem w kajdankach (° ͜ʖ °). Ludzie mają błędne myślenie, że większość dzieciaków chce sie uczyć i lekcje zawsze przebiegają jak w jakiejś arkadii. W życiu bym w takiej szkole nie wytrzymał. Powinni im tam trochę sypnąć bo kto będzie za pare naście lat uczył? Chyba AI zostanie 😄

Mimo, ze masz 20h to wcale nie oznacza, ze 20h spedzasz w szkole. Mozesz miec okienka. Dostaniesz jakies godziny zajec czarnkowych czy innego dziadostwa zainteresowan, konsultacje, rady pedagogiczne, pilnowanie imprez okolicznosciowych, jakies przygotowywanie apeli, wycieczki etc. Odpowiedzialnosc karna bo sobie bombelek krzywde zrobi cyrklem, zakrztusi sie na amen albo kolega kolezance na wycieczce dzidzie wyprodukuje. Kurwa, wtedy to nawet alimenty mozesz placic xD A do tego uzeranie sie z mlodymi gniewnymi i ich rodzicami nowobogackimi, ktorzy sa najmadrzejsi i wszystko im sie nalezy, a Ciebie uwazaja za swojego sluzacego i debila bo pracujesz za najnizsza krajowa.

Szczerze? Zdecydowanie lepiej byc jakims rzemieslnikiem.

@esterad ale po studiach informatycznych bez doświadczenia dostaniesz robote chociażby zdalnie w helpdesku w jakimś korpo, gdzie zapłacą Ci więcej i możesz liczyć na podwyżki i benefity za mówienie ludziom żeby zrestartowali komputer…

@randomowyrandom Wiem o tym Ja się tylko odniosłem do opinii, że LEPIEJ kopać rowy niż być nauczycielem infy. Moim zdaniem nie lepiej, nawet jeśli pieniądze takie same.

@libertarianin poczekaj, aż wyprodukują lekarzy z gownouczelni i zostawią lekarski egzamin końcowy z bazą pytań (już za tę zmianę powinni ich za jaja powiesić) to dopiero będzie idiokracja. Coś czuję, że ai w Polsce będzie leczyć szybciej niż w innych państwach bo ludzie będą woleli w internecie się diagnozować niż iść do byle kogo, a ceny w prywacie wywala w górę (coś podobnego, ale ja mniejszą skalę w UK było, teraz to zmieniają)

@Sweet_acc_pr0sa Wypłaszczenie się płac to naturalna konsekwencja za szybkiego podnoszenia najniższej. Są też niestety branże gdzie dostanie umowy na najniższą już jest ustawieniem się.

@randomowyrandom najgorsze jest to se pamiętam jak 10 czy nawrt 11 lat temu pracujac w fabryce mebli na 3 Zmiany zarabialem 3500 plnow na reke i to byla jedna ze slabszych maszyn(i stawek przez to) to soboe nie wyobrażam bo ci ludzie pewnie dalej zarabiaja tyle samo, tylko wszystko jest 4-5x drozsze xD pis nas tak wyruchal ze ja nawet nie chce sie wkurwiax

@jajkosadzone Przy ciężkiej pracy fizycznej masz wyniszczony organizm, stawy, kręgosłup i różnego rodzaju kontuzje które na stare lata dadzą ostro po dupie. Nie mówię, żę zmęczenie psychiczne jest jakąś błachostką ale to zupełnie inny temat, jeśli strasznie męczysz się przy pracy umysłowej to może się do niej nie nadajesz?

@jajkosadzone Spróbuj to krawaciarzu wytłumaczyć fizycznemu. Ja sam mam obie perspektywy, ale mimo to własny brat - spawacz mi nie wierzy, że 8h "klikania w konkuter" wyciska ze mnie więcej energii niż wcześniej 12h targania żelastwa przy budowie mostu. A ponapierdalanie ciężarami na siłowni po sesji programowania dodaje energii, a nie zabiera.


A uczenie dzieciaków to w ogóle jest kosmos. W gimnazjum/liceum dawałem korki, żeby mieć jakiekolwiek pieniądza i to była gorsza robota niż późniejsze zapierdalanie na budowie z troglodytami. Ale głównie dlatego, że się starałem. A tak niskie pensje nauczycieli powodują, że nikt z minimalnymi chęciami nie podejmie się tej pracy. Pójdzie do szkoły prywatnej, będzie dawał korepetycje na własnej działalności, a jak nie to prędzej zmieni zawód niż pójdzie do szkoły państwowej. A jedyni, którzy się zgodzą to ułomy uczące dzieci, że "liczby parzyste to takie, które mają parę", którym wystarczy, że w robocie deszcz na łeb nie pada.

@bug-overflow a ja po zniszczeniu kręgosłupa przy pracy fizycznej uwazam że za biurkiem jest super robota i spróbuj mi wytłumaczyć że jest inaczej. Kwestia kilku lat porządnego zapierdolu i docenisz każdą siedzącą robotę, mimo że stres pewnie większy i łeb boli od myślenia o numerkach

@Hejto_nie_dziala Z tym niszczeniem zdrowia to w większości zależy od stylu życia (tak wiem, są prace fizyczne, które się do tego wybitnie przykładają, ale to nie jest większość). Jak pracujesz przy biurku i unikasz aktywności fizycznych, też będziesz mieć problemy z kręgosłupem. Do ludzi pracujących fizycznie zwykle nie dociera, że dla zdrowia powinni czasem porobić jakieś ćwiczenia wzmacniające mięśnie pleców. Większość uważa, że noszenie skrzynek w robocie jest jak siłownia, albo nawet lepsze.


@DexterFromLab Ja też nie, ale co to ma do rzeczy?

@bug-overflow wyjątki wyjątkami ale jednak łatwiej kręgosłup styrać przy fizycznej niż przy biurkowej. Z tymi ćwiczeniami to by się przydała jakaś specustawa żeby pracodawca pchał na zajęcia z pleców bo ludzie sami nie ogarną

@moderacja_sie_nie_myje

W pracy fizycznej meczysz sie inaczej niz w pracy umyslowej.

To pierwsze zmeczenie szybko mija,a w tej drugiej- oj,duzo dluzej:)

Duso chorob tez sie bierze ze stylu zycia i pracy- chwalenie sie przed soba kto ma wiecej nadgodzin,kto ma wiecej zaleglego urlopu,a na l4 to chodza lamusy- i masz recepte na szybkie kalectwo.

@bug-overflow

Wiadomo,prawdziwa praca to tylko na magazynie albo przy tasmie w fabryce.

A co do fizoli i duzego pokolenia prl- tego nie zmienisz,praca to tylko fizyczna.

Jakiś czas temu, jeszcze chyba na jesień zeszłego roku wystawialiśmy się z ziomkami z koła naukowego związanego z programowaniem na uczelni. Ja już studenciakiem nie jestem, ale z sentymentu lubię sobie do nich wpaść i napawać się dumą jak to wszystko co zostawiliśmy toczy się dalej.


No i pod koniec eventu podchodzi jakiś gościu do nas, przedstawił się jako dyrektor jednego z pobliskich liceów. Powiedział, że szuka kogoś kto chciałby poprowadzić zajęcia w jego szkole bo się łebki zapisały na rozszerzoną maturę z infy a nie ma kto ich przygotować. My przez chwilę pauza a potem mówię: noo panie ale tu prawie wszyscy jeszcze przed inżynierką a większość to w ogóle nawet po liceum a nie technikum, niemal zero kwalifikacji. On mówi że spoko nie szkodzi, nawet jak się student zgłosi to będzie ok, jakoś damy radę, jakoś się wykombinuje.


Smutny obraz edukacji w Polsce: bieda i desperacja.

@Kshaq Rok po tym jak skończyłem technikum informatyczne to zwolniło się z niego wielu nauczycieli i brakowało kogoś od programowania i szkoła nie mogła znaleźć więc UWAGA zatrudnili na to stanowisko ziomka z równoległej klasy do mnie co był dopiero po roku studiów informatycznych. Gdy tam przyszedł to na początku wszyscy go brali za ucznia xDD.

Zaloguj się aby komentować