Widzew: Kto bogatemu zabroni

hejto.pl

Widzew Łódź pod względem kwot wydanych na transfery plasuje się w pierwszej trzydziestce zespołów, które wydały w zimowym oknie transferowym. Wg serwisu Transfermarkt dotychczas Widzewiacy pozyskali nowych graczy za 13,6 mln euro. Fundusze poszły na takich graczy jak reprezentanci Polski Bartłomiej Dragowski i Przemysław Wiśniewski, a także skandynawski zaciąg: Emil Kornvig, Christopher Cheng (obaj liga norweska), Lukas Lerager (liga duńska), Carlos Isaac - wychowanek Atletico Madryt wygrzebany z hiszpańskiej Segundy, a najdroższym nabytkiem (5,5 mln euro) okazał się pozyskany z MLS Osman Bukari, który w przeciwieństwie do Widzewa, w ostatnich latach miał okazję poznać smak gry w europejskich pucharach i nawet strzelał gole w LM.


W każdym razie Łodzianie na zimowe wzmocnienia dali więcej niż m.in.:

  • Olympique Lyon, 4. zespół Ligue 1, który gra w LE (12,5 mln euro)

  • Benfica Lizbona, która wczoraj naklepała w LM Realowi Madryt (11 mln)

  • FC Porto, które pewnie zmierza po mistrzostwo Portugalii i gra w LE (10 mln)

  • Slavia Praga, która idzie na majstra w Czechach i w tym sezonie miała okazję pograć w LM (8,6 mln)

  • VfB Stuttgart, piata ekipa Bundesligi, która gra w LE (7,5 mln)

  • PSG, od lat monopolista na mistrzostwa Francji, obecny obrońca Pucharu LM (8,2 mln).


Screenshot 2026-01-29 at 19-41-03 Transfer income and expenditure Transfermarkt.png

A czym może się pochwalić Widzew w tym sezonie? Piętnastym miejscem w tabeli Ekstraklasy, tuż nad strefą spadkową i takim samym dorobkiem punktowym co GKS, który już się w niej znajduje i z którym Widzew zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Polski (a zatem jest perspektywa na udział w rozgrywkach kontynentalnych w kolejnym sezonie!)


Dlaczego takie ekipy jak PSG zimą wydają tak mało, a Widzew szasta forsą na lewo i prawo? Paryżanie mają mocną ekipę zdolną do rywalizowania na wszystkich możliwych frontach, a w Łodzi budowa zespołu to jak widać syzyfowe prace. Najgorzej jak okaże się, że niezgrani nowi chłopcy będą poruszać się jak wóz węglem i łódzki syzyfowy głaz stoczy się z hukiem z Ekstraklasy do 1. Ligi. No ale, kto bogatemu zabroni ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#pilkanozna #ekstraklasa #transfery #widzew

hejto.pl

Komentarze (28)

@aerthevist Dlaczego takie ekipy jak PSG zimą wydają tak mało, a Widzew szasta forsą na lewo i prawo? Paryżanie mają mocną ekipę zdolną do rywalizowania na wszystkich możliwych frontach, a w Łodzi budowa zespołu to jak widać syzyfowe prace

PSG, czy Manchester City też miały problem, żeby odpalić. Problem z rundą jesienną był taki, że na boisku biegało wielu piłkarzy w przedziale 20-23 lata, teraz dołącza taki j⁎⁎⁎ka jak Lerager, co sobie piłki nie dawał odebrać w sparingach, i jeszcze paru doświadczonych graczy, obytych w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy. Te transfery zostały zrobione pod walkę o Puchar, a jesień pokazała, że liga dla każdego jest taka sama. Trzy mecze rundy wiosennej i nagle dół tabeli może się zamienić z górą.


Najlepsza liga świata.

@Earl_Grey_Blue latem wydali ponad 7 mln (więcej środków na transfery przeznaczył tylko Raków) i efekt jest jaki jest. Teraz na papierze nie wygląda to tragicznie, ale nawet biorąc pod uwagę przewrotność eklapy same transfery to za mało, żeby zbudować solidny zespół zdolny powalczy o miejsce w czołówce.

@aerthevist Zmian było za dużo w krótkim czasie, ale rewolucja tego wymagała. Pierwsze kilka meczów powie, na jakim etapie jest budowa składu.

Ja to jestem ciekawy, jak się polski Maldini - Pawka Dawidowicz sprawi w Rakowie xD

@Earl_Grey_Blue "xD" - podejrzewam, że dokładnie tak biorąc pod uwagę, że pierwszą część sezonu był poza rytmem meczowym i reżimem treningowym.

@aerthevist to nawet nie jest jakaś przewrotność Ekstraklasy, tylko problemy każdego zespołu budowanego od zera. Bardzo możliwe, że do końca sezonu Widzew będzie walczyć o utrzymanie i tracić punkty gdzieś po Niecieczach. A odpali np: za 2 lata i będzie klepał każdego. Chyba, że się okaże, że ma rękę do transferów jak Pan Chopin, to wtedy nie XD

@AureliaNova i pytanie czy w przypadku zdominowania ligi drużyna będzie w stanie awansować do LM? Czy jak Wisła wiecznie będzie się wykrzaczać na Panathinaikosach, Anderlechtach czy Apoelach...

@aerthevist Wisła w czasach dominacji się akurat wykrzyczała na Realach, Barcelonach i Interach. I to wtedy, gdy reszta ligi dostawała bęcki od ekip z Łotwy i Macedonii. Także trochę inne epoki. Teraz choćby i z budżetem Dobrzyckiego zdominowanie ligi będzie ciężkie. Poza tym obecnie nawet dostawanie eurowpierdolu rok w rok oznacza grę w Europa League. A przy dobrych wiatrach (i wojnie w Ukrainie) automatyczny awans do CL jest do zrobienia za rok w rankingu. I Ekstraklasa potrafiła to wszystko bez lawiny pieniędzy z UEFA.

@AureliaNova to też prawda, ale i Wisła ma wstydliwe i bolesne wtopy, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii eurowpierdolu - Valarenga, Dinamo Tbilisi, Vitória Guimarães (tak wiem, że liga portugalska, ale ta wieśniacka drużyna z hukiem spadła z ligi chociaż Sagan jak szalony strzelał dla nich bramki), Levandia czy Karabach.

Zobaczymy czy transfery przełożą się na wyniki w lidzie.Legia też swego czasu sporo wydała na nowych zawodników z czego część okazała się niewypałami.

@Kokainawnosie123 tak, Legia odjeżdżająca reszcie ekstraklasy za miliony w LM xD Wcześniej była jeszcze brazylijska Pogoń, Polonia Wojciechowskiego czy Zawisza Osucha.

@aerthevist tu jest jednak duuuużo większy budżet i transfery wyglądające dobrze na papierze. No ale faktycznie, Ekstraklasa to nie jakaś Premier League czy Ligue 1, tu już niejeden miliarder spadał z ligi :P

@kapi Gościu ale facet tu napisał jak byk czemu to jest pojebane i jak to wygląda na tle klubów które dysponują setkami milionów.

Przy takiej polityce transferowej i stawianiem wszystkiego na jedną kartę klub może się szybko wyjebać a dopiero co się odbudował. No to chyba zasadne jest pytanie co oni odpierdalają.

To wszystko oczywiście w dług właścicielski klubu. Dług, który będą latami spłacać kibice, jak już inwestorowi znudzi się zabawka, albo przekona się, że to nie jest Football Manager. Przepalić kasę bezpowrotnie można w trymiga, a do pucharów nie awansować, a i się z ligi spierdzielić, jak zaczną się paniczne ruchy.


Kiedy to się stanie jest raczej tylko kwestią czasu. Zawsze pozostaje tylko pytanie, jak zachowa się obecny właściciel jak się już ewakuuje. Czy jak niewielu, którym faktycznie zależało, typu Cupiał, porozkłada to na wiele lat, a część umorzy, czy dociśnie na spłatę. Bo można się odradzać jako tako z godnością, a można się tułać od niższych lig nawet bez herbu, który ma komornik.


Nie przewiduję innych scenariuszy, bo te działania są niezbyt przemyślane, a pieniądze leją się szerokim strumieniem. Robert jest bardzo bogaty, ale w stosunku do hajsu jakim już zaczyna obracać w klubie, to raz dwa może odczuć srogi problem w portfelu. Żeby to się zaczęło kręcić konieczny jest wynik, ale to też tylko przedłuży zabawę, bo tak traktuję to co się dzieje. Właściciel który ma jakiś plan, typu Świerczewski w Rakowie - też wydaje sporo kabony, ale raczej klub buduje, a nie pompuje w pierwszy zespół jak arabski szejk.


Nie wiem czy za rok, czy za 5 czy skrajnie za 10, ale Widzew będzie płakał. Oby chociaż im wyniki przyniósł (serio kibicuję), to będzie co wspominać w trakcie kolejnego powrotu z niższych lig. Bo tak, żeby zostawić klub bez bólu to prowadzą Rutki w Poznaniu, niby skrucze, ale mogą oddać całość choćby jutro i w sumie na pierwszy rzut oka nic się nie zmieni. A solidny fajny zespół. I do tego powinni dążyć. W szejków to się można bawić, jak będzie właściciel który ma kasę szejków.

@aerthevist to jak tamto było bagnem, to wyobraź sobie jak z tego się będzie trudno wydostać. Bo skala długu jaki będzie przy takim szastaniu kasą (nie chcę nawet myśleć o budżecie płacowym), to wiesz. Zatęsknią za takimi problemami sprzed dekady

@aerthevist kibicom radzę, żeby się zrzucili i otworzyli jakiś klub filialny (wronki xd) i już zaczęli awanse robić, to potem by mogli troszkę wyżej startować na licencji xD

@onpanopticon Ale to jest zupełnie inna skala niż Cupiał, czy Wojciechowski, absolutnie nieporównywalna.To nie jest też dług właścicielski klubu, bo to po prostu prywatne pieniądze Dobrzyckiego, który jest od młodości kibicem Widzewa i twardo deklaruje, że to dożywotni projekt. Sporo osób czytających wybiórczo nagłówki nie zdaje sobie sprawy, jaki tutaj jest realizowany projekt. Dobrzycki miałby odczuć w portfelu te kilkadziesiąt milionów? Przy majątku szacowanym na miliard dolarów to są grosze. Nie zgodzę się zupełnie z tym, że działania są nieprzemyślane, bo to nigdzie indziej, jak właśnie w Widzewie wiedzą, co to znaczy upaść i zaczynać od niższych lig. Finanse i klub były prowadzone wzorowo przez ostatnie lata, brakowało tylko sukcesu sportowego.

@Earl_Grey_Blue . Nie kojarzę właściciela który deklarował inaczej. I nie ma czegoś takiego jak "po prostu prywatne pieniądze Dobrzyckiego". Bo tak to nie działa, wówczas musieliby podatek od tego zapłacić. A nie ma możliwości, żeby on sobie takie miliony wpłacał w klub bez kwitu. Jeśli ktokolwiek ci taką rzecz powiedział, to wcisnął ci niesamowitą brednie. Największym możliwym dobrodziejstwem jaki ewentualnie może właściciel okazać, to zapisać warunki typu 0%, kwota jest kwota. Nie ma żadnych prywatnych pieniędzy, których nie trzeba oddać. Co najwyżej może się ich zrzec jak odda klub - gwarantuję, że wówczas zapomni o temacie, a kasę z chęcią przyjmie. Bo przy rozstaniach, jak wiemy, atmosfera już nie jest sielankowa i nikt nie spija sobie z dziubków takich kłamstewek


Poza tym mówienie o kilkudziesięciu milionach jest bez sensu. Zobowiązania z tytułu tych transferów, nadpłaconych nierynkowych pensji i prowizji to już będzie około 100 milionów. A majątek gość ma liczony z całą firmą, wszystkimi swoimi nieruchomościami, ruchomościami i - wyceną firmy, która nie daje nikomu pieniędzy do ręki, to tylko papier. Tak się wycenia majątki. Realnie moim zdaniem ma do przewalenia z 300, moooże 500 milionów i to na złotówki. Już w sporej części jest zakorkowany, a powtórzę, że nawet nie zaczął. Wchodzi z pompą, fajnie, ale rzeczywistość się upomni.

@Earl_Grey_Blue a jak się to ma do FFP?


Druga sprawa, że zanim pieniądze zagrają to musi minąć sporo czasu(patrz: Chelsea, City czy PSG).

@aerthevist @onpanopticon Dobrzycki wpłaca swoje prywatne pieniądze do kasy klubu i żadne FFP nic do tego nie ma. Ma możliwości, ma cel to wpłaca, a ludzie, których zatrudnił mają to odpowiednio wydać. Wydał ponad 20 mln na transfery, pewnie drugie tyle na pensje, dosypał kasy na budowę ośrodka treningowego i chce wykupić i rozbudować stadion. Tak chyba nie postępuję ktoś kto jest zakorkowany?

I naprawdę nie trzeba mi tłumaczyć o bolesnych rozstaniach, bo w klubie był niejaki pan Cacek, co chciał sobie zrobić prywatne przedsiębiorstwo, a stery klubu przekazał swojemu synalkowi, zadeklarowanemu kibicowi Legii, co skończyło się komornikiem i nowym początkiem od 4 ligi. Tak jak tamtemu projektowi nie wierzyłem od początku, tak tutaj naprawdę widać szeroką i długofalową wizję. Sami kibice też cierpliwie patrzą na ten sezon, który jest na przetarcie, a chyba tylko właśnie nieprzychylni mają najwięcej do powiedzenia i wieszczą katastrofę W Łodzi nikt nie będzie robił dramy, że nie ma mistrza w cuglach.

@Earl_Grey_Blue myślę, że po prostu przez większość kibiców z jednej strony przemawia zazdrość, jako że 99% klubów nie jest w stanie mieć takich wydatków, a z drugiej strony chyba żadna taka sytuacja w polskiej lidze nie zakończyła się pomyślnie

@Earl_Grey_Blue Ja nie jestem nieprzychylny, wręcz przeciwnie. Kibicuję przede wszystkim lidze i fajnym projektom. Sympatii i antypatii klubowych nie mam, jak fajnie grają i coś się może urodzić, to z chęcią obejrzę. Szczególnie w pucharach.


Jestem za to zwykłym realistą i osobą, która te same rozmowy odbywała wielokrotnie przy wszystkich innych zbawicielach i że "no tym razem jest inaczej", a jak do tej pory wszystkie zakończyły się albo katastrofami, albo przygody nadal trwają. I w zasadzie tylko tam gdzie nadal trwają - widać, że to może działać, choć nadal nie bez obaw.


Dlatego jako owy realista absolutnie nie uwierzę w takie stawianie sprawy. Nawiasem, o FFP nic nie mówiłem, bo do tego sporo brakuje, ale wiesz, że właśnie od tego ono jest. Nie można sobie "wpłacać swoich pieniędzy", bo to nie jest dochód. Stąd właśnie jest omijanie i generowanie nabijanych przychodów, typu nierealne sumy za reklamę, za nazwę stadionu etc, żeby móc przelewać nadmiarowy hajs. Jedyne z czego może skorzystać i Widzew będzie musiał, to zwiększenie kapitalizacji przez właściciela (5mln ojro różnicy przychody-wydatki to już osiągnięte chyba). Ale to tylko zwieksza dopuszczalne limity, a nie daje wolną rękę.


PS - dlatego liczę, że się mimo wszystko opamiętają z tymi wydatkami i urealnią finansowo projekt. Wtedy faktycznie może to działać. Dalsze działanie w taki sposób? Nie widzę tego. Braknie i kasy i wyniku i cierpliwości. Prędzej czy później. Liczę, że to taka pokazówka po prostu, udowodnienie wszystkim swoich możliwości finansowych i uwiarygodnienie swojej osoby, a zaraz deczko przystopują z szastaniem Na dobre klubowi i samemu właścicielowi wyjdzie.

@Earl_Grey_Blue no cóż jak wypali to się będę cieszyć, bo mam nadzieję, że w końcu będzie ekipa, która będzie w stanie wejść do LM, ale i namieszać tam jak Karabach i szczerze mówiąc jest mi to kompletnie obojętne czy to będzie Lech, Legia, Jaga, Raków, czy Widzew.

@aerthevist A ja myślę, że Widzew odpali podczas tej wiosny, zrobili naprawdę spektakularne transfery jak na ekstraklasę i będą jednym z 5 zespół grających w pucharach w nowym sezonie. Rośnie ekstraklasa jak na drożdżach i to my wysysamy naprawdę dobrych zawodników z okolicznych wiosek. Stadiony, oprawa, coraz to większe pieniądze piłkarze to widzą i chcą tutaj trafiać, patrzą na ranking i już nie bijemy się o 30 miejsce z Lichtenstein tylko walczymy o 10 miejsce w rankingu. Moim zdaniem miejsca 6/7/8/9 to będzie nasze docelowe miejsce w Europie.

Zaloguj się aby komentować