Widzę że jakaś tu dzisiaj panuje napięta atmosfera więc w celu rozluźnienia chciałem zapytać jaki wam się w życiu przytrafił największy pojedynczy fart, od sytuacji beznadziejnej która jakimś cudem się rozwiązała po przypomnienie sobie że w 2008 kupiłeś/aś 100btc za 2usd i o tym zapomniałeś.

Komentarze (21)

@mati3654 Urodziłem się z pępowiną owiniętą wokół szyi i niedotlenienienm mózgu. Zdaniem lekarzy, którzy mnie przyjmowali na świat to, że żyję i jestem całkiem normalny, jest jakimś cudem. Ogólnie jestem strasznie przypałowym gościem i mój Anioł Stróż ma przy mnie w c⁎⁎j roboty.

@mati3654 babcia kiedyś narobiła pączków, pech chciał że olej lekko po terminie...


Dosłownie całą kuchnię jako dzieciak wtedy zarzygałem. Ale jak. Dosłownie na mapy powinno się nanieść jezioro w tym miejscu, bo kałuże są mniejsze.


Ale później reszta rodziny chodziła lekko struta przez parę dni a mi nic nie było także w sumie nie najgorzej, zwłaszcza, że ja utylizacją niespodziewanie dużej ilości żołądkowej się nie musiałem zajmować xD

Ja dzisiaj zgubiłem zegarek i myśląc o tym czy go znajdę przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku lat kiedy to pojechałem na sylwestra do znajomych z różową i zabrałem ze sobą laptopa. Wracając w środku nocy przed wejściem do auta położyłem laptopa na dachu samochodu (ona prowadzila a mi nie wiem co odbiło ale będąc po kilku głębszych nawet nie pamiętam za bardzo). Następnego dnia wstałem na mocnym kacu i do wieczora nawet nie zauważyłem że laptopa ze mną nie ma. Nagle pisze do mnie ktoś nieznajomy na fejsie czy przypadkiem laptopa nie zgubiłem a ja odpisuje że nie i jakaś pomyłka po czym go zaczynam szukać i czuję momentalny przypływ niepokoju jak zacząłem w myślach analizować gdzie tego kompa ostatni raz widziałem i mi się przypomina migawka jak go na chwilę położyłem na dachu.


Okazalo się ze laptop najpierw przejechał na dachu kilka mniejszych ulic i spadł dopiero na wale miedzeszyńskim kiedy samochód już się rozpędził. Niedługo po nas ktoś wracał z imprezy i zauważył na środku ulicy pomiędzy pasami większy przedmiot więc się zatrzymał i go zgarnął. Laptop po otwarciu normalnie działał i wyświetlał się ekran logowania z moim imieniem i nazwiskiem więc ktoś napisał na fejsie do wszystkich 3 osób mających moje imię i nazwisko.


Co najlepsze laptop działa do dzisiaj i nic się z nim wtedy nie stało, był zapakowany tylko w cieńki materiałowy pokrowiec.

Obstawiłem wygraną po dogrywce New England patriots w Super Bowl 2017. Nie znałem zasad i włączyłem w drugiej kwarcie. Kupon wszedł jakieś 30:1 XD

@mati3654 Miałem kiedyś taką sytuację. Mianowicie, dawno, dawno temu, w głębokiej komunie (myślę'85-'86), w mojej pipidówie, w sklepie najbardziej uczęszczanym (bo jednym z dwóch w tamte dni), na środku tegoż, z pełnym kompletem ludzi ZNALAZŁEM 100$ (prawdziwe). Totalny szok i bogactwo spłynęło na mnie w jednej chwili. Nie wiem czy dobrze sobie przypominam, ale wtedy za nie dostałem 900 zł (chyba). Nastolatkiem byłem.... O! stare dzieje...

W wieku 6 lat złapałem gronkowcowe zapalenie opon mózgowych+ropień mózgu. Przeżyłem kilka dni z 42st. Gorączki trzymany w wannie z lodem. Potem trepanacja czaszki, usunięcie ropnia i 6 mies. Rekonwalescencji w szpitalu. Poza zmiana osobowości, dolkiem w czaszce blizna na czole i mózgu i padaczka wszystko wporzo. Chyba wykorzystałem zapas fartu na k⁎⁎wa resztę życia xD

Zaloguj się aby komentować