@Maciek
>Analogicznie ja mogę odbić pytanie - a skąd w Tobie wiara, że taka wola jest? Opieram się na faktach, nie ma obecnie żadnych projektów, planów dalekosiężnych, programów, w oparciu o które można pokusić się o postawienie tezy że ktokolwiek chce zastąpić naturalne poczęcie metodą in-vitro.
po co masz odbijac to pytanie, skoro ci na nie juz odpowiedzialem? pytam, skąd w tobie wiara, ze ludzie u wladzy, znani z krętactw, brutalności i oszustw, nagle zmienili się diametralnie i mimo ze zawsze chcieli jak najwiecej kontrolowac, to teraz jakos dziwnie nie chcą? to kompletnie absurdalna teza, zupełnie niepoparta żadnymi faktami.
>Ja uważam że każda para która chce mieć dziecko, a nie może go począć w sposób naturalny powinna mieć do tego prawo
spoko, ja nie widze w tym problemu, kazdy ma swoje sumienie. nie postuluje zakazywania tego na poziomie panstwowym, wiec nie wiem czego ty ode mnie chcesz.
niepotrzebnie mi wysylasz ten dokument, to nie ma tu zadnego zaczenia. powtarzam, dostepnosc lekarzy specjalistow nie jest czynnikiem majacym znaczacy wplyw na dzietnosc, historycznie zawsze mniej dzieci rodzilo sie w miastach niz na wsiach, gdzie opieka lekarska zawsze byla mniej dostepna.