@Hilalum Wyobraź sobie, że oprócz historii jestem pasjonatem geopolityki i spraw wschodnich. Tym tematem jestem zainteresowany, ponieważ jest to główna przeszkoda w relacjach z Ukrainą, a milczenie o nim nie pomogło ani nie rozwiązało sprawy, tylko doprowadziło do obecnego kryzysu. Tę bombę trzeba w końcu rozbroić, a Ukraińcy muszą zrozumieć i uszanować nasze stanowisko. Ze swojej strony jestem gotów do zrozumienia i uszanowania stanowiska Ukraińców w sprawie tego, co Polacy mają za uszami; takie dyskusje zresztą toczą się u nas od lat, a u nich niestety nie.
Uważam, że powinniśmy pozwolić historykom dokonać ekshumacji, ustalić wszystkie fakty, a następnie wspólnie odbyć sąd nad naszą trudną historią. Według reguł chrześcijańskich, gdzie zło jest złem niezależnie kto go dokonał, a nie moralności Kalego. Wtedy będziemy mogli mówić o prawdziwym pojednaniu i oczyszczeniu atmosfery, a zamiatanie trudnych spraw pod dywan w mojej opinii nie pomoże.
Doszło do tego, że mimo iż jestem i byłem proukraiński zanim to było modne, to biali rycerze bronią Ukrainy przede mną. Niczym dziadziuś rozpuszczający wnusię i niepozwalający ojcu jej skarcić, gdy coś przeskrobała. Kolego szanowny, Zełenski to nie jest żubr, żeby go trzymać pod ochroną. A spamować będę czym mi się podoba, niezależnie jakiego chochoła sobie kto narysuje.