#wiadomoscipolska #religia
Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza na śmieci. Prokuratura wszczyna postępowanie
Sprawę nauczycielki, która miała wyrzucić do kosza zdjęty ze ściany krzyż, skomentował minister Waldemar Żurek. Wobec kobiety toczy się postępowanie dyscyplinarne, a sprawa trafiła do prokuratury, która wszczęła dochodzenie.
Nie ma chyba przepisów nakazujących wieszanie krzyży, więc poza salą katechez, to mogło jej przeszkadzać w państwowej instytucji. Konkordat nas do tego nie obliguje, nie?
Wiedziała też pewnie o obrazie uczuć religijnych, więc trochę się wystawiła, skoro państwo starzeje się w zastraszającym tempie i pozycja kościoła rośnie ponad rozsądek.
Postawiona w artykule teza, że rząd PO (nie czarujmy się, to oni grają pierwsze skrzypce) ma jaja, żeby zawalczyć o zniesienie przepisu o obrazie uczuć religijnych, szczerze mnie rozbawiła. Wiem, że bandyta w pałacu prezydenckim i tak by nie podpisał, ale to nie ma nic do tego, jak mdły, nijaki i bez pomysłu na siebie jest ten tuskowy rząd.