Według moich obliczeń wynika, że jeśli jesteś rodowitym Polakiem, to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że jesteś moim dalekim kuzynem, a dokładniej mówi się kuzyn któregoś tam stopnia, gdzie pierwszy stopień to dzieci rodzeństwa twoich rodziców, inaczej rodzeństwo cioteczne, a Polacy są maksymalnie na 10 stopniu spokrewnienia.


Inaczej ujmując, nasz wspólny przodek żył około 1730 roku, ale całkiem możliwe że żył bliżej naszych czasów.


I co, teraz rodzina?


Nie jestem zbyt zdolnym matematykiem, a szczerze to nawet nic nie liczyłem, a zwyczajnie usłyszałem o tym kiedyś, a że pamięć mam całkiem dobrą, to informacja jest legitna, ale mogłem się pomylić, co do roku, bo świta mi coś 1738, ale nie chce mi się szukać, ani tym bardziej liczyć;p


#ciekawostki #gownowpis

Komentarze (28)

@AdelbertVonBimberstein Sarmaci to akurat się chujki za Polaków nie uważali, a za oddzielny naród, który przywędrował tutaj ze wschodu, a chodziło o to, żeby się jakoś odróżnić od chłopstwa.

@KLH2 Sobie wypraszaj, a możesz też być jakimś tatarem, albo niemcem, bo jakaś domieszka innych też w narodzie jest, ale jednak radzę uzbroić się w odrobinkę pokory i pogodzić z faktem że wszystkie szury, menele, o kurwa pisowcy, dobra wiadomo o co chodzi.

Miłego wieczoru xD

@Gepard_z_Libii


radzę uzbroić się w odrobinkę pokory i pogodzić z faktem że wszystkie szury, menela, o kurwa pisowcy, dobra wiadomo o co chodzi


Z tym jestem pogodzony. Odnosiłem się do Twojego wpisu

@Chunx A to bardzo ciekawe, bo ja też, a gdy kiedyś pogrzebałem, to okazało się pochodną staropolskiego imienia, które dawno temu wyszło z użytku xD

“Jestem... halo? Jestem twoim kuzynem, pożycz mi na czesne

No tak, bez ściem. Aha, no to dzięki…”

@Gepard_z_Libii nawet za siebie samego nie dałby uciąć ręki

@voy.Wu ja pamiętam jego występy jeszcze przed wydaniem Paktofoniki.

To były czasy kiedy można było podbić do takiej osoby siedzącej na ławce i szarpnąć dialog.

@voy.Wu a jak poszukasz to gdzieś jeszcze znajdziesz niedokończony album Fokus, DJ’a 5cet i jakiejś panny ze Szczecina (Losia?!) DnB z hip-hopem oprawione wokalami.

Czuć było wpływ japońskiej anime oraz londyńskiej sceny DnB.

Projekt nazywał się Brak2Sensu i upadł bo chyba nikt tego nie chciał wydać.

Słyszałem raz, studyjna wersję, był kozak.

Najbardziej znany kawałek to: “alarm”

https://youtu.be/Qmwjf7d4il0?si=Wd_fDHiTAKYGVY1l

@Taxidriver

edit: jest całe na youtube lol


no właśnie nie mogę tego znaleźć nigdzie a jestem pewien że miałem całe Brak2Sensu w mp3 jeszcze z soulseeka ściągnięte


edit: a zajebiste to było

Zaloguj się aby komentować