Wczoraj minęły 3 lata kiedy ruskie g...o zbombardowało Teatr Dramatyczny w Mariupolu, zabijając 600 osób. Przed budynkiem Ukraińcy umieścili ogromny napis "dzieci" , jednak na nic się to zdało.
Według AP w wyniku ataku mogło zginąć około 600 osób,natomiast wcześniejsze szacunki podawane przez stronę ukraińską mówiły o około 300 ofiarach. W sierpniu 2022 roku wolontariusz Mychajło Puryszew, który pomagał ratować mieszkańców Mariupola podczas walk, powiadomił, że w teatrze zabito najpewniej około 800 cywilów.
Amnesty Internationsal odwołuje się w swoim dokumencie do dwóch liczb 300 oraz 600 pisząc:
"Nie jest dokładnie jasne, ile osób zginęło, ale prawdopodobnie liczba ta jest znacznie mniejsza niż wcześniej podawano.Bezpośrednio po ataku Rada Miejska Mariupola twierdziła, że zginęło około 300 osób. Późniejsze śledztwo przeprowadzone przez Associated Press doszło do wniosku, że liczba ofiar mogła wynosić nawet 600."
Najnowszy artykuł na który powołuje się wiki jest z 25/03/2022 i jest to ta mniejsza liczba ofiar (300), która była podana przez radę miasta kilka dni po ataku.
Źródła podają, że uciekło od 130 - 200 osób po bombardowaniu. 130 to dane z następnego dnia od rady miejskiej.
Tak więc ciężko mieć jednoznaczną odpowiedź ale z tego ile osób prawdopodobnie tam mogło się znajdować a ile prawdopodobnie wyszło z życiem - to całkiem możliwe, że te 600 nie jest zawyżoną liczbą.
Czyli, źródła różnie podają. Jednak dochodzenie Associaed Press było takim nowszym. Trudna sprawa do jednoznacznego wywnioskowania.
@Nemrod Rosjanie zaniżają liczby (nie może być ), stąd odwołanie do artykułu o problemie z brakiem wapna. Budowlańcy nie mają go na tyle, żeby zasypać zwłoki. Co prawda to pravda z źródła ukraińskiego, ale bardziej wiarygodne to źródło niż ruskie zaprzeczanie. Wiki posrodkuje. Nie pierwszy raz.
CNN też podaje liczbę 600. Byc może przekleja od Ukraińców.
Kolega @Nemrod nie powoływał się na rosyjskie źródła. Same źródła z wiki były dość świeże po ataku a informacja o 300 ofiarach pochodziła od samych ukraińców.
Ruscy to nawet nie zaniżali liczby a się wyparli wtedy tego ataku:
"Ambasador Kremla przy ONZ powiedział Sky News, że teatr, w którym według doniesień znajdowały się setki cywilów i który został zniszczony w oblężonym Mariupolu, nie został zbombardowany przez Rosję."
@Lemon_ wyobraź sobie, że żyjesz w mieście. Masz mieszkanie. Spłacasz kredyt, masz pracę. Nie masz krewnych poza miastem. Na ulicy z każdej strony strzelają. Co robisz?
Rozmowa na temat tego, ile zginęło tam osób zupełnie odwraca uwagę od clue problemu. Niech ich tam było 30, co za różnica? Ruska swołocz zbombardowała schron, który w desperacji wyraźnie oznaczono jako budynek z dziećmi, ale kremlowski walec miał jechać równo i się nie zatrzymywać.