Wczoraj lub dzisiaj w nocy ktoś pisał, a raczej zadawał pytanie co jest Waszym guilty pleasure.

Ja pójdę dalej, podtrzymując ten ton.

Co jest dla Was game changerem w życiu?

Jak dla mnie - odstawienie pieczywa, na rzecz wafli ryżowych...

Najmniejsze duperele się liczą.

#gownowpis #pytanie

Komentarze (29)

@pszemek @razALgul porzucić całkiem pieczywo to ciężko, ale mocno ograniczyłem tak do 150 g dziennie max, sam sobie kroję chleb więc między "plasterki" chleba mogę nałożyć sałaty, warzyw, szynki ile chcę.

@AdelbertVonBimberstein ja nie robie własnego i nie mam też kiedy. Natomiast w tych ryżowych badziewiach nic nie brakuje. Robię kanapkę z tych samych składników, ale nie mam już żadnych problemów gastrycznych. To taki mój indywidualny game changer.

@razALgul jakieś 230 zł chyba terazw vitalabo, tylko pamiętaj o jednym! Przez jakiś miesiąc ( mówią tydzień ale lekarz zalecał miesiąc) przed badaniem należy spożywać gluten! Bo gnoje z laboratorium nie piszą tego w "przygotowaniu do badania" nawet jak jeszcze oferowali to jako pakiet badań na celiakię! Młodemu robiliśmy i raz 220 zł poszło w błoto...

@AdelbertVonBimberstein jak już do mnie dotrze, tak do końca, że muszę zrobić to badanie, to skorzystam ze wskazówki. Albo inaczej.... będę wiedział jak się przygotować. Dzięki :slightly_smiling_face:

@Shivaa też to miałem napisać.


Ale też liczenie kalorii. Wcześniej wydawało mi się że wiem ile jem oraz co jest kaloryczne i w jakiej ilości jest ok. Jak zacząłem to kontrolować to byłem w lekkim szoku. No i zdałem sobie sprawę że dopiero mając 30 lat dowiedziałem się jakie są zasady zdrowego odżywiania. To smutne ze w szkole nie ma (a przynajmniej nie było jak jak się uczyłem) nauki o diecie i odżywianiu.

@Zarieln bo w szkole na biologii, to masz budowe pantofelka...nibynóżki i inne duperele, które Ci się przydadzą, jeśli zostaniesz biologiem. Natomiast podstawowa wiedza o zapotrzebowaniu energetycznym organizmu, deficycie i nadmiarze kalorii, to zadanie z gwiazdką i to nie we wszystkich szkołach. Też żałuję, że mnie o tym nie uczono.

@Shivaa niestety, ja nie dostałem zaszczytu pracy zdalnej, ale domyślam się, że może być to czymś cudownym. Zwłaszcza, jak wychodzi się z założenia, że w pracy nie ma przyjaciół, tylko znajome twarze...

@razALgul zdecydowanie tak, szczególnie dla mnie jako introwertyka to duża wartość dodana, mogę zjeść posiłek na przerwie w spokoju, brak small talków w kuchni itp

@Zarieln liczenie kalorii również dużo mi dało, plus świadomość że dieta nie powinna polegać na czasowej redukcji plus ćwiczeniach tylko na znalezieniu pod siebie takiego stylu życia który jednocześnie nie będzie dla mnie obciążeniem oraz pozwoli mi utrzymać założoną wagę

@Shivaa takie z pozoru głupie liczenie kalorii, wiąże się z tym że można wprowadzić zmiany w diecie, nie pozbywać się smaku i ulubionych potraw. Niby blachostka, a jednak coś...

Praca zdalna. Efektywność wzrosła mocno. W stosunku do 2020 wystawiam faktury 3-4 razy wyższe


A wcześniej - kupno nowych samochodów a nie używek. Od 2017 roku moje auto nie było na lawecie, co wcześniej zdarzało mi się regularnie.

I od 2017 roku (wtedy kupiłem pierwsze nowe z salonu) nie miałem stłuczki/wypadku.

prawdziwym gamechangerem w moim zyciu bylo poznanie obecnej zony, jej wsparcie i zrozumienie duzo mi pomoglo w przyszlosci. Np. Udalo mi sie skonczyc studia - chociaz wczesniej tego nie planowalem...

Zaloguj się aby komentować