Warszawa nie wyrzuci bezdomnych z metra

Miejscami warszawskie metro – na co skarżą się pasażerowie – w coraz większym stopniu przypomina noclegownię dla bezdomnych. Przedstawiciele miasta nieoficjalnie przekonują, że to efekt ostrzejszych działań zarządców innych obiektów, w tym w gestii PKP SA. – Odpowiadamy w sposób pozytywny, ale nie wszyscy jednak chcą korzystać z pomocy miasta. Wykluczamy rozwiązania siłowe – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Nie trudno jednak nie odnieść wrażenia, że miasto znacznie poluzowało swoje podejście w tej kwestii. Miasto nie podjęło próby przyjęcia innego brzmienia przepisów ws. usuwania uciążliwych pasażerów z komunikacji. Przykładowo w Krakowie, zgodnie z przepisami przewozowymi kierowca, „ma prawo odmówić przewozu osób nietrzeźwych, mogących zabrudzić innych pasażerów i pojazd, palących tytoń, używających tzw. e-papierosów oraz środków odurzających, zachowujących się agresywnie, bądź stwarzających inne istotne zagrożenie dla pasażerów”. I nikt tych przepisów nie zakwestionował. W Warszawie zaś nawet brak biletu nie jest w praktyce przesłanką do wezwania do opuszczenia stacji w przypadku bezdomnych – kontrolerzy biletów omijają takie osoby szerokim łukiem #warszawa #trzaskowski #ztm #bezdomnosc #menele #metro #komunikacjamiejska #ciekawostki

Transport-publiczny

Komentarze (27)

To jest k oburzające! Wali od tych śmieci tak, że porzygac się idzie i ani kierowcy, ani kontrolerzy ani straż miejska palcem w sprawie nie kiwną.

@sireplama a nowe pociągi są szczelne (wycofane z użycia kacapskie składy miały na dachach dziury do wentylacji podczas jazdy) i jak już coś wali, to będzie walić dalej. Najgorzej jest w tramwajach, które są ciasne jak cholera (i wloką się niemiłosiernie)

@Miedzyzdroje2005 a to druga sprawa. Strasznie nie lubię tych nowych Hyundaiów. Są okrutnie ciasne i dziwnie rozplanowane w środku Zdecydowanie Pesy Swing wygrywają w moim prywatnym rankingu

Gdy metro powstawało wtedy było założenie, aby nie powtórzyła się sytuacja dworca centralnego, bezdomni byli z niego uparcie wyrzucani/nie wpuszczani. Dzięki temu do tej pory było czysto.

@Zazu w latach 90. Centralny to był syf na potęgę (Stadion też nie lepszy, bo budy wchodzące na sam peron i jakaś kaukaska beszefciarnia). Strach tam było jeździć za dzieciaka

Tutaj przydałoby się odgórne zastanowienie co zrobić z ludżmi którzy są bezdomnymi alkoholikami i nie chcą przestać nimi być. Albo kijem w postaci jakiegoś przepisu o włóczegostwie i karaniu krótkim więzieniem - tak aby karą był bardziej brak alkoholu niż wyrok - wtedy żul zadbałby o to by nie być na widoku.

Albo marchewka - jakieś miejsce gdzie mogliby przebywać a jednocześnie nie byliby problemem dla ludzi, i nie mówię tutaj o stawianiu jakichś budynków i tworzenia im ludzkich standardów - bardziej wykorzystanie jakichś pomieszczeń technicznych które już są.

Dopóki to nie nastąpi to mamy przerzucanie żuli z kąta w kąt w myśl zasady niech kto inny się martwi byle u mnie był spokój

@pokeminatour kiedyś takich wcielało się na siłę do armii i na przeszkolenie wojskowe, np. 12-miesięczne. Żul przestanie łoić jakieś tanie gónwo, zacznie normalnie jeść i jeszcze ćwiczenia fizyczne porobi. Wojsko również dałoby mu propozycję jakiegoś nowego startu, np. kariery dalej w kamaszach

@pokeminatour @Miedzyzdroje2005 słyszałem historię, że milicja zabierała takich głęboko do Kampinosu, ale po drodze jakoś gubiły im się buty. Trudno jest wracać boso w nocy, jeszcze nabąblowanym, więc jakoś to mogło działać.

Na stacji Rondo ONZ od jakiegoś czasu koczują sobie chłopaki przy jednym z wyjść do windy. Mają porozkładane swoje tobołki i tam żyją jak u siebie.

Inna sytuacja, kanar kontroluje bilety, omija bezdomnego i koncentruje się na dziewczynie, która jechała na gapę.

Trochę lipa takie podejście.

@Time_Machine ja kiedyś tak miałem niemiłą rozmowę w Kolejach Mazowieckich, gdy konduktor przeszedł obok żula, a do mnie z pytaniem o bilet. Odmówiłem kontroli twierdząc że jak wszyscy to wszyscy, a jak nikt to nikt

@Miedzyzdroje2005 cwany konduktor dałby Tobie i jemu mandat, tylko, że on miałby to w dupie a Ty musiałbyś zapłacić, bo komornik by na Tobie usiadł

@JakTamCoTam mandatu można nie przyjąć, a jak sąd to mogę pokazać miesięczny czy tam kwartalny i najlepiej by było jakbym miał świadka, który by potwierdził, ze mówiłem konduktorowi, że mam bilet ale z uwagi na wyrywkową kontrolę odmówiłem jego pokazania

@GetBetterSoon nie zawsze. Jak chcesz kogoś zamordować to najlepiej bezdomnego. Jego nikt nie szuka, a przypadkowa ofiara to brak motywu, który naprowadzi psiarskich.


Tylko nie bądź jak Kajetan Poznański, który do tej lektorki dzwonił z własnego telefonu a jej ciało wiózł do własnego mieszkania taryfą

Pałować i wypierdalać, za każdym razem aż się wyniosą, jak będą wiedzieli że spotka ich pałowanie to przestaną się pojawiać. Rafałek wysyła zaproszenie żeby WAM, zwykłym obywatelom uprzyjemnić życie. Pamiętajcie, że z waszych podatków ta gościna jest, a dla was but na ryj, jak się nie podoba

Jeszcze bym zrozumiał fakt, że nie ma żadnych ośrodków wsparcia dla tych osób, ale to g prawda, bo są, więc powinni zostać wywalani z każdego miasta.

Spanie na metrach i szczanie w komunikacji to nic. Problemem jest to ścierwo co chodzi po mieście i zaczepia ludzi z ego wyjebanym w kosmos a jak go zignorujesz to chodzi za tobą, albo drze się na wszystkich na przystanku. Nieraz są sytuacje, że na⁎⁎⁎⁎ny chce bić innych.

W Krakowie tego śmiecia jest sporo, szczególnie obok właśnie galerii, dworca i tamtejszych przystanków.


Miałbym to gdzieś w normalnym państwie, ale w tym nie mogę mu nawet czegokolwiek zrobić, żeby się obronić i nie mieć sprawy w sądzie.

@JakTamCoTam Całkiem nieironicznie, które Państwa przychodzą Ci na myśl jak piszesz ,,w normalnym państwie"?


PS Odnoszę wrażenie, że przez ostatnie lata poprawiło się to trochę u nas w Krakowie pod tym względem

Mam wrażenie, że z roku na rok coraz więcej tego syfu się pojawia. Po styczności z nimi w bloku nie kwalifikuję ich już do gatunku ludzkiego.

Zaloguj się aby komentować