W postanowieniach pisałem, że do końca czerwca chce móc przebiec 5km ciągiem.
Chciałem się pochwalić, że dziś zaliczyłem półmetek.
Zrobiłem biegiem 2,56km przy wietrze 30-35km/h aż mi ściskało płuca xd
Nie mam na to żadnego dowodu, w apce miałem odpalony spacer, wystartowałem od 1km skończyłem na 3,56 i nie mam pojęcia jaki miałem czas - na pewno beznadziejny, ale nie ma to dla mnie żadnego znaczenia
Pierwszy raz w życiu udało mi się przebiec taki dystans i to przy ciulowej pogodzie, biegnąc w butach trekkingowych za kostkę i jestem z siebie dumny.
#oczynieniupostepow


