Dyskusja użytkownika tomilidzons
W polskim kodeksie karnym powinna być nowa kara- wieszanie za jaja. Może parę osób by się zreflektowało zanim zrobią jakąś głupotę.
#polskiedrogi #wypadek #pociagi

W polskim kodeksie karnym powinna być nowa kara- wieszanie za jaja. Może parę osób by się zreflektowało zanim zrobią jakąś głupotę.
#polskiedrogi #wypadek #pociagi

@PanW Raczej cisną, u mnie już nawet śladu nie ma po całkiem dużym posterunku dróżnika. Obstawiam, że automaty wychodzą znacznie taniej.
Może na koniec zostaną te przejazdy, które są uruchamiane np. z nastawni, która i tak musi być.
@dzangyl o kurła, no to coś chyba im nie wyszło, albo jechały dwa pociągi
@PanW i oczywiście jak typowa kurwa sarna na drodze jak zobaczy światła- "chuj, ja tu staję". Co oni wszyscy mają w tych łbach poza pustką zasysającą uszy? Przecież już dawno przejechał większością zestawu, dawno wyłamał szlaban, na chuj on robił tego wężyka i się zatrzymywał zamiast dać but w pedał i drzeć stamtąd jak najszybciej? możliwe, że by zdążył.
@dzangyl sekwencja SSP (samoczynnego systemu przejazdowego) z półrogatkami wjazdowymi jest następująca: 13 sekund wstępnego ostrzegania (tylko światła) + 8 sekund zamykania rogatek + minimum 9 sekund zamknięcia przed pojawieniem się czoła pociągu na przejeździe. Czas ten wydłuża się, jeżeli pociąg jest wolniejszy niż maksymalna dopuszczalna prędkość na linii lub w strefie oddziaływania SSP (bo to w sumie czujnik oddalony od przejazdu na tyle, aby zachować te wymagane 30 sekund) znajduje się przystanek osobowy (tu może być pierwsza odpowiedź na Twoje pytanie: pociąg się zatrzymał na przystanku i np. ludzie długo wysiadali, albo zepsuły się drzwi).
Temat się komplikuje, jeżeli przejazd jest w pobliży stacji, bo albo zastosowany jest system obsługiwany przez człowieka (brak budki dróżnika nic nie znaczy, może go obsługiwać dyżurny ruchu oddalony nawet o kilka kilometrów - za pomocą kamer), albo SSP powiązany z urządzeniami stacyjnymi - w takim przypadku podanie sygnału "wolna droga" może spowodować zamknięcie rogatek (i np. dyżurny ruchu podał sygnał o planowanym czasie, a do pociągu wciąż wsiadają podróżni).
Zawiły temat, generalnie może się tak zdarzyć, że przejazd będzie zamknięty długo. Nigdy krócej niż wymagany czas (30 sekund dla samoczynnych z półrogatkami wjazdowymi lub bez półrogatek, 46 sekund dla samoczynnych z półrogatkami wjazdowymi i wyjazdowymi, 2 minuty dla systemów obsługiwanych przez człowieka).
@REXus dzięki za wyjaśnienie. Jest niedaleko stacja i być może było tak jak napisałeś. Niemniej mamy 2026 rok i myślę, że jest to do rozwiązania technologicznie, a nie żeby rogatki były opuszczone 7 minut... Nieopodal jest drugi przejazd i tam też nie raz czekałem kilka minut. Ja tam tylko przejeżdżam od czasu do czasu, ale miejscowi to muszą mieć ciężko z tymi przejazdami.
@dzangyl teoretycznie pewnie jest do rozwiązania, w praktyce to są systemy bezpieczeństwa, które nawet jak są proste, to kosztują miliony monet... na dzień dzisiejszy rozwiązania, które wykluczyłyby scenariusze, o których piszę (awaria drzwi czy lokowanie podróżnych po podaniu sygnału) nawet nie istnieją - ich opracowanie (w tym testy i dopuszczenia) to miliony, powszechne wdrożenie - dziesiątki miliardów... za tą cenę serio, kierowcy raz na tydzień postoją siedem minut.
@tomilidzons Szkoda, że w polskim systemie prawnym nie ma skutecznego sposobu, aby indywidualnie egzekwować drobny koszt opóźnienia czy niewygody, wywołanego czyimś zachowaniem. Mandat i odebranie prawka to jedno, ale jakby rolas miał wypłacić jakąś małą kwotę - powiedzmy 1000zł, ale każdemu z 500 podróżnych, to może by dotarło do niektórych, że jak jest czerwone to trzeba stać.
Jeśli miał jakiś majątek to w zasadzie już go nie ma. Uszkodzenia takiego składu kolejowego mogą iść miliony, a fakt że odwalił to po pijaku idealnie zamiata temat regresu ubezpieczyciela. To trzeba mieć łeb.
nie broniąc kierującego (pijany co prawda wyłamał rogatkę ale się zatrzymał) to wkurzające mnie że te rogatki to ponosili na 20 sekund przed ich opuszczaniem*, to też chamstwo lekkie, mogli już zostawić opuszczone, 20 sekund to ogólnie mało na przejazdy i tworzy ryzyko "własnie podnieśli rogatki to na pewno mogę przejechać".
* podnoszą się na początku filmu z https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Mamy-nagranie-ze-zderzenia-pociagu-z-przyczepa-w-Czarlinie-n223675.html
Zaloguj się aby komentować