W ogóle dziwna sytuacja.


Wchodzę do Staropolskiej kupić se ponczka bo mam deficyt uzbierany, śniadania nie jadłem a na lekarza trzeba poczekać.

No i stoję, oglądam wyroby cukiernicze i piekarnicze wyłożone za ladą. Jagodzianki odrzuciłem bo mają średnie (jagód dużo ale ciasto drożdżowe mi nie podchodzi) no i zagaduje mnie gościu, taki misio pysio:

-Przepraszam, ja interesuję się fryzjerstwem, ma pan świetną fryzurę i piękne zdrowe włosy.

-Eeee dzięki.

-Anżej.-wyciągając rękę.

-Adelbert.- zbiłem piątkę.


Kupiłem ponczka- był średni.


#wyrobycukiernicze #cotusieodjebalo

Komentarze (21)

@cebulaZrosolu może. Chop schudnie i już się do niego komplementy sypią, dziewczyny machają (serio, machały mi jak biegłem na wakacjach), mamuśki na placu zabaw się uśmiechają. Już nawet żona mi miło mówi a to jest sukces! XD

@AdelbertVonBimberstein jak ja się pojawiam, to dziewczyny machają, ale w sensie przywoływania koleżanek w swoją stronę.

o uśmiechy tym bardziej ciężko.


spróbuję chodzić bez obrączki

Zaloguj się aby komentować