W 3 dni przeszedlem po gorach 80km. Ani to duzo ani malo. Wazne, ze nic nie bolalo i akceptowalna forma fizyczna zachowana. I co kfa? Przyszlo mi rano sie pakowac do bagaznika i mi w plecach pizlo. Teraz chodze jak polamaniec. Jak nie przejdzie do poniedzialku to pora na chorobowe pourlopowe. #wakacje #gorzkiezale #gownowpis
Komentarze (19)
@100mph bo bagaznik samochodowy to podstępna k***a. Moja luba jest fizjoterapeutka i zawsze mi powtarza że przy wkładaniu rzeczy do bagaznika wykonuje sie najgorsze ruchy dla kręgosłupa - skręty w zgięciu.
Ale łączę się w bólu. Mi walnął 2 miesiące temu przy martwym ciagu(jakies 40kg mialem tylko). Rezonans i pęknięty krążek (jakas tkanka miekka) w lędźwiowym wyszedl. Jeszcze pewnie z miesiąc będę dochodził do siebie.
Zaloguj się aby komentować
