W 2016 lecąc pierwszy raz do Tajlandii na swoją pierwszą randkę, kupiłem takie ustrojstwo za £15 żeby wsadzić w nie iPhone 5S i móc pykać w samolocie w Metal Slug i Carmageddon.
#ios #apple #gry

W 2016 lecąc pierwszy raz do Tajlandii na swoją pierwszą randkę, kupiłem takie ustrojstwo za £15 żeby wsadzić w nie iPhone 5S i móc pykać w samolocie w Metal Slug i Carmageddon.
#ios #apple #gry

@Gepard_z_Libii ano tak.
Poznałem pannę w UK w 2015, woziłem ją do pracy prawie codziennie (restauracja im płaciła za taxi), wiesz w taksówce głupie gadki, “odwiedź Tajlandię, oprowadzę Cię po Bangkoku”
-dziouszka, Ty rychtyś dawej na Ślunsk, ja Ci gruby pokaża
No i pojechała po paru miesiącach do domu.
W międzyczasie mój związek się zakończył, i siedząc z kumplem w w Edynburgu, świętując jego urodziny, napisałem do tej Tajki, że jak tam, jak słonie, i czy ryż smakuje. No nie odpisała.
Napisałem po paru tygodniach i wtedy chyba zajarzyła, kto do niej pisze (wcześniej myślała, że to jakiś Ahmed ze studiów i olała)
No to zaczęliśmy pisać do siebie, potem dzwonić, potem video rozmowy (i tutaj wszedł iPhone, bo wtedy FaceTime miał najlepszą transmisję danych i dało się normalnie rozmawiać)
No i jakoś tak pod koniec kwietnia kupiłem bilet do BKK, o czym ja poinformowałem na 3 tyg przed wylotem.
Rok później wzięliśmy ślub.
@cebulaZrosolu stereotyp, tam po prostu nikt się nikomu nie pcha w życie (i rzycie) z butami.
Moja przyrodnia kuzynka jest tom Boyem (czyli po naszemu lesbijką) i nikt nie ma z tym problemu, łącznie z jej muzułmańską matką (z bratem owej matki, piłem browarki i lokalną łychę by potem odpalić sziszę-muzułmanin ale jak widać, dość wyluzowany)
@cebulaZrosolu szkoda, że Tajlandia kojarzy Ci się z ladyboyami i niczym innym.
Jest tutaj niesamowita kuchnia, ciekawa kultura, piękne krajobrazy rajskich wysp, dżungla i tajski boks.
Ten ostatni jest szczególnie ciekawy, gdy spojrzy się na niego z perspektywy historii i kultury a nie tylko fizycznego aspektu.
Jak będziesz kiedyś leciał do Bąkaj, to zapraszam na moje włości. Szama i łóżko (nie, nie ze mną, nie z moją żoną, także nie z jej matką/siostra/ojcem czy co Ci tam przyszło do głowy-ot łóżko do spania) czekają.
Zaloguj się aby komentować