Używa ktoś maselniczki wodnej? Ostatnio reklamy szczują mnie takim wynalazkiem i się zastanawiam czy to faktycznie użyteczne, czy tylko kuchnię zaśmieca na blacie
#gotowanie #jedzenie #kuchenneszpeje
Używa ktoś maselniczki wodnej? Ostatnio reklamy szczują mnie takim wynalazkiem i się zastanawiam czy to faktycznie użyteczne, czy tylko kuchnię zaśmieca na blacie
#gotowanie #jedzenie #kuchenneszpeje
mam taką jedną, nawet z jakimś dopiskiem "smart" (serio :P)
Nie używam, dla mnie za dużo kombinowania z wodą, żeby nie wychlapać, a dostać się do masła, ale rozumiem że ta idea może się komuś sprawdzić.
Ja stosuję metodę na połówki, znaczy masła nam schodzi sporo, więc co zejdzie, to pół kostki tnę i do szafki, do końca dnia i tak zejdzie i dokładam wtedy kolejne świeże pół. Ew. są też małe masła z "Osełki górskiej" to w ogóle nic nie trzeba robić, bo są wersje po 100 g.
Zaloguj się aby komentować