Używa ktoś maselniczki wodnej? Ostatnio reklamy szczują mnie takim wynalazkiem i się zastanawiam czy to faktycznie użyteczne, czy tylko kuchnię zaśmieca na blacie


#gotowanie #jedzenie #kuchenneszpeje

Komentarze (28)

@moll się dopiero z Twojego wpisu dowiedziałem, że coś takiego jest. To ma utrzymywać niby świeżość masła? Jak masło nie nadąża się zepsuć tak je szybko wpier, spożywam znaczy się.

@moll Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze robienie masła w domu nie było objęte tajemnicą Magów...


.... to takie kilogramowe kulki masła pływały w wodzie.

mam taką jedną, nawet z jakimś dopiskiem "smart" (serio :P)

Nie używam, dla mnie za dużo kombinowania z wodą, żeby nie wychlapać, a dostać się do masła, ale rozumiem że ta idea może się komuś sprawdzić.


Ja stosuję metodę na połówki, znaczy masła nam schodzi sporo, więc co zejdzie, to pół kostki tnę i do szafki, do końca dnia i tak zejdzie i dokładam wtedy kolejne świeże pół. Ew. są też małe masła z "Osełki górskiej" to w ogóle nic nie trzeba robić, bo są wersje po 100 g.

@slawek-borowy Smart xD


A to serio trzyma szczelność? Bo to mnie najbardziej interesuje. U mnie tyle nie schodzi, ale głównie dlatego że leży w lodówce i jest twarde

@moll Też stosuję zasadę połówki i zjadamy, bo stoi miękkie koło chlebaka więc każdy robiąc kanapkę sięga. Nawet jak ja nie jem prawie chleba, to schodzi i nie zdąży się zepsuć.

@moll pojemnik nie jest w ogóle szczelny, bo pokrywkę po prostu się w nim nakłada. Natomiast jak dobrze nalać wody to ona zakrywa klasyczną kostkę masła, o nawet obrazek znalazłem jak to wygląda:

8d1fdcdf-2716-40e1-8b54-bcfdab02fe0c

@moll Mniejsze kawałki odkroić do salaterki czy jakieś miseczki jak ktoś wyżej pisał. Te smart z wodą to jeszcze więcej kłopotu przy dzieciach mogą zrobić.

@moll nie wiem po co to, nawet jak zostawiłem masło na wierzchu przed wyjazdem weekendowym to nic mu nie było.

Na co dzień to schodzi w 2-3 dni i nawet w upały nic mu nie jest

Zaloguj się aby komentować