Uuuu, grubo. Jak mozna cos takiego "zgubic"? Zgubic to mozna skarpetki albo babcie z Alzheimerem a nie takie cos. Szczegolnie w czasach wojny hybrydowej z ruskimi.
Ciekawe kto takie cos zawinal z zakladu. Masakra.. Moze na zlom na przetopienie wzieli?
Jedyne niebezpieczeństwo, to że jakiś złomiarz czy ciekawski to otworzy, napromieniuje siebie/rodzinę/pół bloku bo schowa to do szafy bo uzna, że eee gówno i będzie to leżeć otwarte.
@conradowl Ja tylko przypominam, ze ruscy chcieli nam tory wysadzac i nie stalo sie to tylko dlatego, ze jakis kolejarz to zauwazyl, a co ciekawe nie nasze sluzby..
@conradowl Albo sprzeda na złom i to sobie pojedzie do huty i zostanie przetopione, bo takie historie też były. Rozbierali nawet potem nowo wybudowane budynki, bo miały z tego elementy nośne.
Tu jest cała lista takich przypadków. Stal konstrukcyjna to Tajwan, ale polecam wygooglać też Goiânia accident in Brazil. W skrócie: mąż dostał w ręce metal, co się śmiesznie świeci, więc postanowił z niego zrobić pierścionek dla żony. IQ 1000
@Felonious_Gru Też nie słyszałem o rozbieraniu tych budynków. Zanim się zorientowali minęły lata. Dobrych kilka lat zajęło szukanie tych budynków z feralnej stali. Okres rozpadu tego pierwiastka to około 5 lat. Całkiem możliwe, że nie było już sensu tego ruszać.
Okres półrozpadu selenu 75 wynosi 120 dni. Produkują kształtki max 3x3mm o sile radioaktywności 100 kiurów prosto z taśmy. Prawdopodobnie to co zginęło to urządzenie zawierające w sobie takie malutkie (ciekawe jaka kształtka była w środku) ale bardzo silne i niebezpieczne w bezpośrednim kontakcie źródło promieniowania (dla selenu 75 są to wysokoenergetyczne fotony z zakresu promieniowania rentgenowskiego i gamma).
W przybliżeniu
Zastanówcie się co można zrobić z takim płatkiem. Jak sobie ktoś rozdłubie to i zrobi z tego świezy, nieekranowany wisiorek to nie wiem czy przeżyje 2 tygodnie nosząc go codziennie.
Rodzą się pytania co by się stało, jakby taki płatek wtopić w powiedzmy stal zbrojeniową budynku. Albo zostawić gdzieś gdzie przechodzą ludzie i każdy z nich by miał chwilowy kontakt.
Chatgpt szacuje, że człowiek stojąc 1 metr od źródła o sile 100 kiurów promieniowania gamma przez godzinę narazi się na 1 sivert dawki promieniowania co już można porównać do czegoś znajomego, np dawki śmiertelnej promieniowania (ciekawe, czy to poprawne jest).
CAŁY CZAS MOWA O NAJSILNIEJSZYM NA RYNKU DOSTĘPNYM ŹRÓDLE. Ale w urządzeniu, które zginęło mogło mieć to źródełko równie dobrze 10 razy słabsze i do tego już nie pierwszej świeżości, po niejednym okresie półrozpadu.
Z kobaltu-60 zrobili pręty zbrojeniowe, które rozjechały się po Meksyku i USA.
" It visited over 17,000 buildings suspected to be built with contaminated rebar, and determined that 814 structures would need to be demolished due to unacceptable levels of radiation."
" In those states, hundreds of fences and homes built with contaminated material had to be demolished."
To podobno drogowcom podczas remontu zginęło. Rzecz się działa na Nowej Hucie, więc mój typ jest taki że ktoś im to za⁎⁎⁎ał przy chwili nieuwagi, bo drogo wyglądało, a że jorgneli się dopiero po jakimś czasie to piszą "zaginęło".
@Felonious_Gru Oczywiście że są ocieplane, ale zawsze trochę temperatury ujdzie, jeśli masz niewielki mróz to nad rurami śnieg się roztopi, u mnie w okolicy jest tak w kilku miejscach.
@Dudleus wiadomo, że radioaktywność kojarzy się od razu z bronią jądrową ale do wybuchu jądrowego potrzeba znacznie więcej niż malutka ilość promieniotwórczego pierwiastka.