Ukraiński dron laserowy uszkadza światłowody ruskim dronom w miejscu spodziewanej zasadzki.

Pojedynku miecz vs. tarcza ciąg dalszy.

https://boards.4chan.org/k/thread/64952081

Wbrew pozorom dron nie "przepala" światłowodów, tylko wysyła silny impuls świetlny który zakłóca bądź wręcz uszkadza zarówno odbiornik jak i nadajnik. @myoniwy coś dla ciebie. :)

#technologia #technika #elektronika #laser #drony #wojna #technikawojskowa #k

Opornik userbar

Komentarze (35)

No to jakaś ciekawa technologia, bo:

  • jeśli światłowód jest w powłoce, to takie świecenie nic nie da

  • jeśli nie jest w powłoce (bo jest lżejszy, a i tak jest jednorazowy), to znowu sama budowa światłowodu powoduje, że świecenie "z boku" niewiele da, bo sygnał leci w rdzeniu współosiowo, ewentualnie odbija się od płaszcza

Krótkotrwały impuls być może coś tam potrafi zakłócić, ale na filmie widzimy światło widzialne, a w światłowodach stosuje się zupełnie inne długości fal. Przecież to nie działa tak, że ktoś świeci czerwonym światełkiem z jednej strony i tak steruje dronem.


Ja bym bardziej stawiał na zrywanie włókien Mamy wówczas pewniaka i nie trzeba kombinować z jakimiś laserami.

Jeśli faktycznie to jakiś nietypowy impuls świetlny, to ruskie zaczną stosować cięższe włókna z powłoką i koniec zakłócania.

@LovelyPL światowody na nagraniach nie są linią prostą, tylko leżą jak drut kolczasty, jak sprężyna. Więc przemiatanie takim laserem jest wstanie wstrzelić się w kąt dzięki któremu wniknie do rdzenia.


I mi to wygląda na podczerwień a nie światło widzialne. W końcu kamery widzą IR.

@LovelyPL 

na filmie widzimy światło widzialne

wszystko jest takie różowe, że obstawiam, że to jednak podczerwień, a kamerka nagrywająca ma już zdjęty filtr, dlatego tak mocno to widać

@antylop No fakt - to może być coś bliżej długości fal stosowanych w transmisji.

Niemniej uważam, że zrywanie kabli byłoby pewniejsze


ps: czytam ten wątek i faktycznie - używa się gołych kabli, żeby były jak najlżesze.

I laser najprawdopodobniej po prostu przeciąża odbiornik optycznie i gotowe.

Sprytne.

@Glowa gdzieś widziałem film z jakiejś wioski przez którą przelatywały takie drony. Wyglądało to jakby kto choinkę przystrajał - tyle było włókien.

Jakiś większy dron by musiał lecieć i jakimś sznurkiem z haczykami i zrywać wszystko po kolei.

Tyle, że jakby zahaczył o coś, to mógłby to być koniec misji.

@LovelyPL no właśnie, a tu se leci spokojnie, nawet nie musi operatora mieć, tylko leci po ścieżce, jeśli ma dobrą nawigację inercyjną (po gnss trochę strach).


Sprawdziłem, przykładowy odbiornik ma maksymalną dopuszczalną moc 0.1mW, więc nawet jak płaszcz wyświeci 0.5% z 10W padających na niego to już będzie 500x przekroczenie max dopuszczalnej mocy.


A wbrew pozorom światłowód nie tak łatwo urwać, nawet jeśli nie ma płaszcza

0f8391c8-be81-45d8-992d-88bfeaa10adf

@LovelyPL kolejny sposób to możliwość uszkodzenia sensora kamery

https://youtu.be/wREpnGqEhSM

Kamery dronowe często są projektowane pod maksymalną czułość w nocy, więc takie poświecenie laserkiem też może być szkodliwe. Tylko, że tu trzeba przelot w dwie strony robić

@LovelyPL tego akurat w źródłach nie sprawdzałem, ale potrzeba około 4kg sily żeby ułamać światłowód bez osłony. 2-3 wlokna jednocześnie i na 100% taki rozbrajacz spadnie

@Glowa

A wbrew pozorom światłowód nie tak łatwo urwać, nawet jeśli nie ma płaszcza

Powiedz to panu w koparce

Jak walą takim laserem kilkuwatowym z odpowiednimi długościami fal, to faktycznie może to mieć jakąś tam skuteczność.

Zawsze warto próbować i jak zadziałało, to super.

@myoniwy @LovelyPL W wątku jest poruszony temat powłoki, pytanie o ile cięższy i większy będzie taki kabel? Dla mnie to i tak jest magia że ich drony światłowodowe mają zasięg 10km, sami Ukraińcy to przyznawali. (a teraz może i więcej bo to stary news).

@Opornik 0.3db na kilometr straty, czyli 10km to połowa mocy nadawanej dociera. Problemem jest objętość światłowodu i zapas soku w akumulatorze.

Gdyby nie to to i 100km możesz zrobić, bo masz stałą długość światłowodu i możesz wziąć stałą poprawkę na moc nadawania.


Pamiętam, że przy cywilnych zastosowaniach odległości między regenarotami sygnału były około 15km, żeby w sumie ze światłowodem kompensujacyn efekty przesunięcia długości fali wychodziło około 20km.

Tak, masz 15km światłowodu puszczone przez miasto i potem 5km zwinięte w studzience żeby skorygować fizykę.

Dla porównania spaw jest uznawany za dobry jak ma straty poniżej 0.2dB.

Ciekawe, czy brak płaszcza mechanicznego zwiększa straty...

@LovelyPL pan w koparce ma nacisk bardziej 4t niż 4kg

@Opornik 10km cywilnego światłowodu to około 1.5kg. podejrzewam, że dużo większym ograniczeniem jest poronień gięcia i gabaryty

@myoniwy @Opornik @Opornik

Przecież to nie działa tak, że ktoś świeci czerwonym światełkiem z jednej strony i tak steruje dronem.

  1. To jest IR ze względu na duzo lepsze sprawności laserów

  2. Dopóki odbiornik nie ma DWDM to raczej nie obchodzi go długość fali jeśli dostanie kilkaset razy za dużo mocy. A tutaj bardzo wątpliwe żeby miał.

@Glowa No wiem, że więcej niż 4kg Ale chodziło mi o to, że pan Mietek w koparce to jest magik i potrafi wyciągnąć i rozerwać kabel tak schowany, żeby go nikt nie uszkodził


@Opornik zasięg to by mogli mieć i 100km - kwestia mocy nadawania i czułości odbiornika, ale włókno pomimo tego, że lekkie, to każdy metr trochę waży.

I trzeba to ciągnąć za sobą i nie zerwać.

Nie znam się na taktyce walki dronami na światłowodzie, ale tutaj chyba najlepszą metodą jest krzywa balistyczna, żeby rozwinąć jak najwięcej włókna bez ryzyka jego zerwania o jakiś krzak czy budynek.

Promień gięcia nie jest problemem - nowe włókna można już układać w korytkach wzdłuż ścian bez obawy o pękanie i straty. Gabaryty takiego zwoju 10km to też nie jest dużo. Tak na oko to w pudełku po butach byś to spokojnie umieścił i jeszcze byłby luz.

Bardziej liczy się to, że trzeba rozwinąć te 10 km. Na pewno jest jakiś mechanizm wspomagający rozwijanie, żeby dron nie musiał sam tego robić i tracić energię.

@Glowa na pewno IR a nie "normalne" długości fal stosowane w transmisjach?

A czy ma DWDM czy leci na 1330/1510 to już sprawa drugorzędna. Im prostsza konstrukcja tym łatwiejsza do budowy, ale mogą tam pakować, co akurat mają pod ręką. W końcu to i tak kamikaze i nie ma się co przejmować powtarzalnością produkcji.

@LovelyPL 

trzeba to ciągnąć za sobą i nie zerwać.

To akurat łatwe bo rozwija się po stronie drona i można robić slalom między drzewami bez żadnego ryzyka

@LovelyPL 

to i tak kamikaze i nie ma się co przejmować powtarzalnością produkcji.

A wręcz przeciwnie. Kamikaze muszą być z definicji robione masowo i im rzadziej musisz wasylowi od nowa tłumaczyć co gdzie wsadzić tym lepiej

@Glowa

lepsi są wieśkowie od wszelkich wiertnic

nic nie mów - mnie urwali kabel leżący ponad 8m pod poziomem gruntu

a czego się używa w transmisji jak nie ir?

No dobra - dla mnie IR to bardziej bliska podczerwień niż te 1300-1500, ale formanie to się wszystko tam łapie.


To akurat łatwe bo rozwija się po stronie drona i można robić slalom między drzewami bez żadnego ryzyka

Serio? Myślałem, że powinien być jak najlższejszy od samego startu, ale w sumie, to im szybciej leci w strone celu, tym się robi lżejszy

A wręcz przeciwnie. Kamikaze muszą być z definicji robione masowo i im rzadziej musisz wasylowi od nowa tłumaczyć co gdzie wsadzić tym lepiej

Mnie bardziej chodziło o to, że raz wsadzą partię 1310/1550, innym razem jakieś inne lambdy, byle złącze się zgadzało. I tak za chwilę wybuchnie i po sprawie.


@bishop A widzisz - czyli wykombinowali


Ale tak patrząc z boku - w czasie tej wojny wojskowa technika dronowa poszła tak ostro do przodu, że jestem trochę w szoku.

I okazało się, że piechota ma jeszcze bardziej przesrane niż wcześniej. Teraz idziesz gdzieś niby daleko od pozycji wroga, słyszysz brzęczenie i wiesz, że zaraz umrzesz.

@LovelyPL biorąc pod uwagę że ostatnio ich bodaj jedyny producent światłowodów zaprzestał funkcjonowania z tytułu "odlamkow drona zestrzelonego przez OPL" / "niedopałki", każda taka zmiana na froncie może orki mocno sparaliżować, czego im życzę

Prawdę mówiąc myślałem że z dronami po światłowodzie jest sprawa zamknięta i nie da się tego zakłócić. Nie doceniłem Ukraińców. Podobno jest to możliwe bo światłowody wykorzystywane w dronach muszą być jak najcieńsze i lekkie żeby dało się go dużo podwiesić pod dronem. Przez co oszczędzane jest na płaszczu który chroni rdzeń i światło lasera jest w stanie się przebić

@Pstronk to pewnie miecz obusieczny. Użyj przeciwko wrogowi to zyskasz chwilową przewagę, ale pokażesz też, że się da

@Opornik mnie zastanawia inna rzecz: czy ten laser już wcześniej zakłócił telemetrię, czy może operator zdążył zauważyć i zaczął spierdalać, bo prad skoczył do 100A, a przy 2kW mocy to on powinien się oderwać od ziemi w trybie natychmiastowym

Zaloguj się aby komentować