Udał mi się Sonet uśmiechnięty, ale taki rodzinnie wesoły


Weekendowy poranek


Jest weekend, więc dziatwa wcześnie się zbudzi,

Już śmiech z dziecięcego pokoju się na dom szerzy,

Radosny i czysty, rześki i świeży,

Rodziców niechybnie, niedługo to zbudzi!...


Wskakiwać na pokład - tu nikt się nie nudzi!

Rodzice wykopani z własnej pościeli ku łóżka krawędzi rubieży,

Podczas szturmu wiercipięt nikt tu już nie poleży,

Polegli w chwale obok pościeli ci duzi!...


Nasza czwórka tutaj to tak wielu!

Malca stopa za głową mi znika!

A ten drugi zaraz za nim pomyka!...


Podbici w naszym łóżkowym kasztelu,

Najeźdźców dzikich łaskoczemy szumnie,

A śniadanie zjemy w piżam kostiumie!...


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Komentarze (24)

@moll Właśnie sobie zwizualizowałem ten obrazek z moimi latoroślami, lvl "mocno nastoletni" i aż mnie wszystkie kości rozbolały od tego pomykania...

@fonfi dadzą kiedyś w spokoju poczytać? Dzisiaj miałam mieć godzinę dla siebie, więc oba frędzle się teleportowały za mną, nawet książki dobrze nie otworzyłam

@moll Jedyne co mogę Ci obiecać to że przynajmniej nie wstają skoro świt. Nie wstają nawet w przed południem, a nawet nie chcą wstawać wcale i trzeba końmi z łóżka wyrywać, żeby do szkoły zdążyły...

Zaloguj się aby komentować