Tydzień temu zapytałem małolatkię pod siłownią o numer, zgrywała paniusie, udawała nieprzystępną i pożałowała numeru.
Olałem, minął jakiś czas i przysłała koleżankę po mój numer, a ja na to że lubię odważne i w ogóle już za późno, wyrwałem numer od tej koleżanki i w sobotę idziemy na kawę
Tak to się robi
#nietagujeboniemusze

