Komentarze (25)
@MostlyRenegade nawet sobie nie wyobrażasz jak łatwy ;) Firmie tylko raz w statystyce w Excelu zaświeci typek ze ma podejrzanie wysoki odsetek niedoręczonych paczek i już jest na świeczniku, a potem już nie ma zlituj, bo zbiorą z systemu listę skąd i dokąd te paczki przez niego szły, zrobią kilka telefonów do weryfikacji i w tym momencie już rozkład jazdy znany 😉
@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja sobie to inaczej wyobrażałem: typ odsyła paczkę jako niedoręczoną, ta wraca do nadawcy, a nadawca po odpakowaniu stwierdza przypał i składa reklamację do firmy kurierskiej. Firma teraz robi dochodzenie - sortownie są najpewniej monitorowane 24/7, więc w grę wchodzą jedynie kierowcy, a tych na drodze paczki może być kilku. I jak teraz stwierdzić, który nabroił i jakim momencie?
Wskazówką może być jeśli takich paczek było kilka i wszystkie mają tylko tego jednego wspólnego kierowcę, ale co jeśli kierowcy wszystkich paczek byliby ci sami? Czy wtedy firma jest w stanie namierzyć typa samodzielnie, czy jednak bez pomocy kryminałków się nie obejdzie?
@MostlyRenegade @kodyak @maximilianan @NiebieskiSzpadelNihilizmu gdyby nie był debilem to zamiast od razu dawać status zwrotu do nadawcy to powinien robić umówione doręczenie za 5 dni i mieć dodatkowy tydzień na akcje.
Ja taki głupi nie jestem, za to jestem uczciwy, więc tak nie robię.
Jak jeździłem to jednego wyprowadzili w kajdankach. Idiota podpierdalał paczko z telefonami już na sortowni, pod okiem kamer xD
@MostlyRenegade jak paczki idą z całej polski i masz zgłoszenia tylko z rejonu docelowego to sprawa jest prosta.
Druga sprawa, że linie sortujące robią zdjęcia paczkom. Jak widać, że kilkanaście paczek wracających z rejonu jest owinięte inaczej niż przy wydaniu do doręczenia to to jest co najmniej podejrzane.
Ba, już samo to, że jest nowy kurier i nagle ma kilkanaście odmów paczki pobraniowej jest podejrzane xD
Między hubami jeżdżą tiry z GPSami, a w naczepie mają po kilkanaście koszy, każdy po co najmniej kilkaset paczek. Zanim kierowca tira by się dokopał to by miał 2 godziny opóźnienia. Szczegolnie, że taki kosz jest sortowany z dokładnością do hubu docelowego, a nie do konkretnego miasta, a co dopiero ulicy.
@Felonious_Gru z tymi koszami to zależy od firmy kurierskiej i trasy. Niektóre mają duże rollkontenery o wymiarach 120x120, a inne ładują towar luzem. Do tego LH masz plombowane i kierowca musiałby zdjąć plombę, a one mają takie konstrukcje że raczej trudno jest je założyć ponownie. + to co mówisz, czyli czas na opierdolenie czegokolwiek. łatwiej byłoby zajebać całą naczepę i ciągnik, jak jednej z firm jakieś 2-3 lata temu xD.
@MostlyRenegade nowi kurierzy zawsze są pod lupą. Jeśli typ najebał w ciągu jednego dnia kilka odmów to obdzownienie tego zajęło komuś 10 minut. Do tego w skanerach masz GPS i widać gdzie kurier wbija status. Przepakowane/otwierane paczki też rzucają się w oczy. Ktoś gdzieś musi obsługiwać te niedoręczone paczki i taka osoba też często jest w stanie zauważyć że ktoś przy paczce manipulował.
Takie rzeczy są łatwe do wykrycia. Ogólnie w kurierce dość trudno jest coś zajebać (tj. zajebać łatwo, ale łatwo jest to wykryć) i chyba najczęściej co się zdarza to to że ktoś zapierdoli hajs z pobrań, ale wtedy po prostu ściągają takie rzeczy z faktury + sąd i się kula.
a tych na drodze paczki może być kilku.
Dwóch. Kurier odbierający i kurier doręczający. Kierowca LH nie ma na to czasu + musiałby mieć jakieś konkretne info o tym w jakim nośniku i jakiej części naczepy został podłożony towar.
@Rudolf śmiem twierdzić, że byly prawie od początku, bo w 2011 pracowałem w e-commerce i wydaje mi się, że wysyłałem pobraniowe.
Na wideo widać terminale do kart
https://youtu.be/cdj5iVuqCR0?si=9OcgyJrPbLcDUk5H
Tu z kolei pierwszy paczkomat i nie widzę terminala
Zaloguj się aby komentować

