Komentarze (19)

@smierdakow Jak jednego roku przytyłeś o 20 kilo a następnego "tylko" o 10, to nie, znaczy że schudłeś. Jawne kłamstwo, cemy rosną tylko oficjalnie wolniej.

@Trismagist w styczniu ważyłeś 100 kg, w czerwcu 150 kg, a teraz 140 kg


Dla babci, która cię widziała ostatnio w styczniu przytyłeś, dla kolegi, który cię widział ostatnio w czerwcu schudłeś


Mniej więcej tak to widzę xd

@Trismagist no właśnie tak, bo dokładnie to się dzieje. Przykładowe wiśnie przed sezonem kosztowały 150zł/kg a teraz 100zł/kg.

Staniały mocno, ale w zeszłym roku o tej porze kosztowały 80zł/kg, więc mimo tego, że cena spadła (czym z jakiegoś powodu chwali się nbp, a nie rolnicy) to inflacja zapierdala

@dildo-vaggins ale chodzi o to, że w lipcu i wrześniu mieliśmy deflację miesięczną, a w pozostałych miesiącach ceny były bez zmian i na tym opiera się ten wpis NBP


Oczywiście ja tu pomijam, że to zwykła polityczna manipulacja, a nie od takich rzeczy jest NBP oraz, że gdyby nie działania Orlenu to ta inflacja by była wyższa (gdyby ceny paliw były zgodne z rynkowymi, to są wyliczenia, że byłaby 10,3)


No ale teoretycznie NBP tu nie kłamie, bo od 6 miesięcy ceny nie rosną lub maleją

@viollu Dlatego inflację liczy się rok do roku, ceny niektórych produktów, przede wszystkim żywności, rosną i spadają sezonowo.

@smierdakow tylko i wyłącznie dlatego rosną wolniej że działa efekt bazy. Do wyliczenia tego wskaźnika w mianowniku podaje się inflację sprzed 6 miesicy. Zaraz efekt bazy przestanie działać i inflacja znowu zacznie rosnąć

@zboinek Zaraz będą wybory a po nich PiS przestanie sztucznie zaniżać ceny paliwa, energii, żywności i paru innych rzeczy i inflacja wypierdoli znowu przez sufit.

Zaloguj się aby komentować