To ja też się podzielę moim #podsumowanieroku


Z pozytywów:

  • Przeczytałem 200+ książek

  • Przespacerowałem ponad 3600km

  • Miałem więcej czasu dla siebie niż w 2024 roku

  • Zmieniłem trochę dietę i zrzuciłem kilka kg, tylko tym razem nie liczyłem tego tak restrykcyjnie jak 3 lata temu

  • Poświęciłem sporo czasu na rozwój osobisty, chodziłem na konferencje, łapałem się na szkolenia i webinary

  • Przeszkoliłem najwięcej osób z podstaw AI i zarządzania ludźmi w #korpo, za co dostałem nagrodę kwartalną

  • Bycie trenerem wewnętrznym dało mi więcej satysfakcji i radochy z pracy niż zakładałem

  • Zaangażowanie we współpracę z uczelniami (PW + UW) i GenZ dało mi sporo frajdy, za to też dostałem nagrodę

  • Pracowałem mniej niż w 2024 roku

  • Zbudowałem poduszkę finansową na minimum rok, więc mogą mniej wy⁎⁎⁎ać choćby zaraz xD

  • Zostałem wujkiem po raz 2, choć swojego potomka się jeszcze nie dorobiłem

  • Odebrałem nowe auto z salonu, które w końcu mogłem skonfigurować sam od najmniejszej pierdoły po silnik

  • Stuknęło mi już 5 lat w obecnej #pracbaza - trochę się zasiedziałem


Z negatywów:

  • Zawaliłem 1 zadanie w pracy, które (gdyby się powiodło) mogło mi dać spore visibility, ale nie miałem na nie czasu i coś trzeba bylo poświęcić. Pewnie uczucie samobiczowania ze mną jeszcze przez chwilę zostanie (co najmniej do oceny rocznej w marcu)

  • Stuknęło mi już 5 lat w obecnej #pracbaza - trochę się zasiedziałem

  • Moja rola w firmie ma już bliżej określony deadline, więc czas najwyższy myśleć, co dalej (stąd czas poświęcony na samorozwój) - jest to dość dziwne uczucie, mimo wszystko

  • Biorąc pod uwagę średnią długość życia facetów w mojej rodzinie, wkroczyłem w tym roku w swoje drugie pół życia i nie do końca jeszcze wiem, co mam z tym zrobić


Plany na 2026:

  • Wrócić do biegania

  • Lepiej się odżywiać

  • Zmienić pracę

  • Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą

Komentarze (35)

Trypsyna

@WujekAlien Czekamy w takim razie na wizytę w tagu #sztafeta Fajne podsumowanie, dobry rok

WujekAlien

@Trypsyna Dzięki, jak uda się zmotywować to w styczniu dołączę

Tomekku

@WujekAlien

Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą

Panie... tutaj dużo czasu nie trzeba, parę razy po 5 min i liczyć na szczęście


Ale gratuluję podsumowania, czy 5 lat to zasiedzenie w firmie? Dobrze Ci tam? Bo jeśli tak, to czemu szukać? Chyba że liczysz na jakieś lepsze finanse itp.


Oby 2026 był równie dobry a nawet lepszy niż 25.

WujekAlien

@Tomekku Dziękuję bardzo To pierwsza firma, w której pracuję 5 lat, do tej pory zmieniałem pracę między 2 a 4 rokiem, z jednej strony jest mi tu dobrze, z drugiej, większość swoich obowiążków mogę robić z zamkniętymi oczami i fajnie byłoby rzucić się na jakiej nowe wyzwania

nbzwdsdzbcps

@Tomekku W sumie to 5 lat i zasiedzenie mnie też zdziwiło bo mi jest znacznie bliżej do 10 niż do 5.

WujekAlien

@nbzwdsdzbcps nie ma w tym nic złego, w mojej firmie wiele osób pracuje po 20, czy nawet 30 lat i sobię ją chwalą

Tomekku

@WujekAlien Właśnie o to chodzi, bo niby trawa zawsze jest bardziej zielona u sąsiada, ale zawsze pozostaje wiele niewiadomych. Ale przy tym, że planujecie dziecko, to lepiej jak robisz zadania z zamkniętymi oczami, niż musisz odkrywać koło na nowo.


Ja w tym roku zmieniłem, ogólnie też jestem skoczkiem po 2-3 lata w firmie, choć tutaj to chyba zostanę dłużej.

WujekAlien

@Tomekku to prawda, stabilność i brak zmartwień o to, czy sobie w pracy poradzę, jest ogromny plusem przy małych dzieciach

nbzwdsdzbcps

@WujekAlien Gratulacje, dla mnie to niepojęte tyle książek w rok przeczytać i widać, że bardzo produktywnie spędzasz czas. Tak trzymaj bo moim zdaniem w pełni możesz być z siebie dumny po takim roku.

WujekAlien

@nbzwdsdzbcps Dziękuję bardzo

onpanopticon

Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą

Odpowiedzialny człowiek. Nieco w kontrze do tysięcy brajanków spłodzonych dzisiejszej nocy na trzech promilach po zaszczanych kiblach.


A co do podsumowania, to widać mimo wszystko bardzo dobry rok

WujekAlien

@onpanopticon chciałbym, żeby moje dziecko miało w życiu lepiej/łatwiej niż ja, stąd odkładanie tej decyzji

onpanopticon

@WujekAlien będzie miał dobrze. Od siebie powiem, że jeżeli jesteś gotowy to lepiej jak najszybciej, właśnie dla jego dobra. Chcąc nie chcąc kumple w jądrach też się starzeją i im wcześniej tym większe szanse dania najlepszego startu w zdrowiu.

WujekAlien

@onpanopticon Dzięki

onpanopticon

@WujekAlien Daj mu Tomek xD

WujekAlien

@onpanopticon to będzie nasza wspólna decyzja, więc jest duża szansa, że żona wybierze

onpanopticon

@WujekAlien

to będzie nasza wspólna decyzja,

no właśnie, moja i twoja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

WujekAlien

@onpanopticon ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

WatluszPierwszy

@WujekAlien "Przeczytałem 200+ książek". Co chłop odwalił... Szok.

WujekAlien

@WatluszPierwszy A bo to pierwszy raz

ae6e555e-65a7-4420-a4d2-0d88017042a2
ZohanTSW

@WatluszPierwszy @WujekAlien ale jak, skąd masz na to czas? Nawet gdybym próbował znaleźć godzinę na czytanie dziennie, to nie ma szans na połowę tego xD

Może nie śpisz w nocy tylko czytasz książki?

Generalnie ja lubię grać w gry i podejrzewam że nawet nie przegrałem w tym roku tylu godzin ile ty przeczytałeś książek

WujekAlien

@ZohanTSW uwielbiam czytać, więć każdą wolną chwilę poświęcam na czytanie na czytniku lub słuchanie audiobooka na słuchawkach.


Wbrew pozorom, jak policzysz ile czasu dziennie poświęcasz na mechaniczne czynności, w których możesz mieć słuchawki w uszach jak gotowanie, zmywanie, robienie kawy, jedzenie itd. To zbiera się tego łącznie kilka godzin.

ZohanTSW

@WujekAlien okej, z tym się zgodzę, słuchanki chłonę jak szalony i każdą fizyczną pracę (typu sprzątanie gotowanie) robię w towarzystwie podcastu (w zeszłym roku więcej audiobooków było). Tak też sobie kalkuluję - audiobooki (w zależności jak długa jest książka) trwają tak 14 - 26 godzin, czytanie po cichu jest zdecydowanie szybsze niż na głos, a mając takiego skilla zapewne masz znakomite tempo więc pewnie u ciebie wychodzi spokojnie 7-13 godzin na książkę, a podejrzewam że nawet jeszcze szybciej. Te wartości wyglądają już bardziej realnie

WujekAlien

@ZohanTSW słucham na przyspieszeniu między 2.0x a 3.0x, w zależności od tego, jak bardzo się muszę skupiać na czymś innym. 400 stron książki wtedy od 4h do 6h słuchania.

onpanopticon

@WujekAlien brzmi trochę jak lecenie na sztukę. Absolutnie nic nie przyjąłbym z książki, którą słuchałem w przyspieszeniu podczas innych czynności. Po zakończeniu znalbym oczywiście zarys, ale pogubione wątki i szczegóły. Zapewne więcej wyciagnalbym ze streszczenia.

WujekAlien

@onpanopticon polecam spróbować, nie zaczynałem od 2.0x ale od 1.3-1.5x i większe prędkości przyszły z czasem. Argument z leceniem na sztukę pojawia się na tyle często, że już przestałem na niego odpowiadać, bo też nie muszę nic nikomu udowadniać ;)

ZohanTSW

@WujekAlien o cholera, tego się nie spodziewałem, ale tak, można xD


@onpanopticon ponoć rzeczywiście można się przyzwyczaić i dobrze ogarniać, ale dla mnie to by było zbyt angażujące żeby nadążyć za tym co usłyszałem + robić coś dodatkowego

AndrzejZupa

Dużo pozytywnych osiągnięć. Ekstra!

WujekAlien

@AndrzejZupa Dziękuję

mannoroth

@WujekAlien a jakiś Nobel, coś? Bez tego to słabo...

WujekAlien

@mannoroth nie tym razem ;)

Yes_Man

@WujekAlien Gratki, trzymam kciuki za dalsze sukcesy w 2026

Co do rodzicielstwa - nigdy nie będziesz na to gotowy, ale szybko złapiesz o co w tym wszystkim chodzi. Nadmienię że warto przed 40-stką choćby po to by wprowadzić potomstwo w dorosły świat będąc w miarę sprawny umysłowo i fizycznie

WujekAlien

@Yes_Man dziękuję :)

Chrobry

Jeśli się uda wyrobić czasowo to zostać tatą - za duży nacisk kładziesz w tym procesie na spacery i czytanie Pamiętaj że alko i ewentualne inne używki trzeba odstawić ponad dwa miesiące przed poczęciem. Spermatogeneza trwa siedemdziesiąt kilka dni, więc jak chcesz na wiosnę zaprosić bociana, to od nowego roku chodzisz na siłownię bez ulubionych steroidów anabolicznych, a na konferencjach jak prawdziwy dziwak i nerd zamiast wina pijesz wodę.

WujekAlien

@Chrobry odstawiłem alko ponad pół roku temu, a na siłce ćwiczę bez wspomagania ;)

Zaloguj się aby komentować